Ochroniarz bawił się bronią i strzelał do znaków. Pocisk trafił w 2-letnie dziecko
Niebezpieczny wypadek spowodował ochroniarz, który chciał pokazać swoim siostrzeńcom, jak korzysta się z broni. Postanowił postrzelać do znaków na ulicy. Jeden z pocisków trafił do mieszkania w pobliskim budynku i ranił 2-letniego chłopca. Dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala.
Do wypadku doszło w niedzielę wieczorem w niewielkim miasteczku Corte Franca w położonym w północnych Włoszech regionie Lombardia. Miejscowy ochroniarz popisywał się przed swoimi siostrzeńcami umiejętnościami strzeleckimi i strzelał z broni w kierunku znaków drogowych.
Ochroniarz bawił się bronią. Pocisk trafił w 2-letnie dziecko
Niestety - jak podaje włoska agencja ANSA - jeden z pocisków trafił przez okno do mieszkania w pobliskim budynku i ranił znajdującego się tam 2-latka. Dziecko miało wówczas stać przy oknie.
Jak ustalili śledczy, nabój miał rykoszetem odbić się od jednego ze słupów ulicznych i w ten sposób trafić w chłopczyka. Dziecko odniosło poważne obrażenia i w ciężkim stanie trafiło do szpitala.
Sprawca został już zatrzymany. Mężczyzna najprawdopodobniej odpowie przed sądem za nieumyślne narażenie na utratę życia lub zdrowia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET