Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Piątkowa erupcja Etny trwała bez końca. Początkowe wyrzuty sięgały 150 metrów, a później nawet kilkuset metrów. Eksperci opisują zjawisko jako „spektakularne”.
Mimo że erupcja miała ogromne rozmiary, władze nie zdecydowały się na ewakuację miasteczek leżących na zboczach wulkanu. Etna przebudziła się pod koniec lipca.
RadioZet.pl/bm
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET