Spędziła 27 godzin w dusznej windzie. Uratowało ją...wino

1 min. czytania
30.06.2019 15:55
Obserwuj nas na Google

Mieszkanka Padwy na północy Włoch spędziła 27 godzin uwięziona w windzie. Przed odwodnieniem organizmu uratowało ją to, że miała przy sobie...skrzynkę wina. 

Wino
fot. Shutterstock

Do tego zdarzenia doszło w dniach rekordowych temperatur, sięgających 40 stopni. Jak podały włoskie media, wszystko zaczęło się w piątek przed południem, gdy 50-letnia kobieta wyszła ze swojego mieszkania w budynku w centrum miasta i wsiadła do windy, by zawieźć do piwnicy skrzynkę wina. Nie wzięła ze sobą telefonu komórkowego.

W pewnym momencie stara winda stanęła między piętrami. Ponieważ wysłużone urządzenie nie ma przycisku alarmowego, kobieta zaczęła wzywać pomocy, ale nikt jej nie słyszał. Była sama w całej kamienicy. Wszelkie wołania okazały się nadaremne.

„Wyjątkowo smutny toast”. Eksplozja silosu z prosecco, wyciekło 30 tys. litrów wina [WIDEO]

Córka kobiety zaalarmowana tym, że nie odbiera ona telefonu, pojechała do niej i odkryła, że kobieta jest od ponad doby uwięziona w windzie. Wezwała pomoc. Uwolnili ją strażacy. Ratownikom kobieta powiedziała, że przeżyła w upale, ponieważ wypiła trochę wina, jakie miała ze sobą. To uratowało ją przed odwodnieniem. 

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET