Wojna na Ukrainie. Dzieci zostają w domach. Szkoły i przedszkola zamknięte

2 min. czytania
24.02.2022 12:09
Obserwuj nas na Google

- Szkoły, uczelnie, jeśli to możliwe, zapewniają kształcenie na odległość - poinformowało ukraińskie Ministerstwo Oświaty i Nauki w związku z wojną na Ukrainie. Resort zaapelował także do dzieci i młodzieży o pozostanie w domach. W razie bezpośredniego zagrożenia życia szkoły mają wdrażać plany ewakuacyjne.

Zamknięta szkoła
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

W czwartek, 24 lutego, nad ranem rosyjskie siły zaczęły ostrzał ukraińskich miast. Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, ogłosił stan wojenny w całym kraju. Wybuchy było słychać m.in. Charkowie, Odessie, pod Lwowem i w stolicy Ukrainy w Kijowie.

Wojna na Ukrainie. Szkoły i przedszkola zamknięte

„Szczególna uwaga zostanie zwrócona na bezpieczeństwo instytucji edukacyjnych – szkół i przedszkoli” – podkreślił Witalij Kliczko, mer Kijowa, w specjalnym oświadczeniu. Od czwartku szkoły i przedszkola są tu zamknięte, w miarę możliwości dzieci mają uczyć się zdalnie.

Redakcja poleca

W domach zostali też uczniowie spoza stolicy Ukrainy. „Wszystkie instytucje edukacyjne, jeśli to możliwe, zapewniają kształcenie na odległość. Prosimy o pozostanie w domu” - poinformowało ukraińskie Ministerstwo Oświaty i Nauki i zaapelowało o spokój i rozwagę. Jednocześnie resort przypomina, że szkoły w razie ewentualnego zagrożenia mają natychmiast informować wybrane organy o sytuacjach awaryjnych. W razie bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia uczniów czy nauczycieli mają realizować plany ewakuacyjne.

Ministerstwo zwróciło się także do uczelni. Te również w miarę możliwości mają pracować online. Muszą przygotować się też na to, że ich budynki mogą być wykorzystane do działań obrony cywilnej. Kijowski Uniwersytet Narodowy im. Tarasa Szewczenki, jeden z największych uniwersytetów na Ukrainie, już dzień wcześniej (w związku z pandemią koronawirusa) przedłużył nauczanie hybrydowe do 18 marca.

Zdecydowaną większość zajęć studenci mają tu stacjonarnie, tylko poszczególne laboratoria i ćwiczenia prowadzone są stacjonarnie. „Zachęcam do zachowania spokoju. (...) Pracujemy razem! Chwała Ukrainie” - napisał w oświadczeniu rektor uczelni Władimir Bugrow.

Wojna na Ukrainie. Szkoły i uczelnie w Polsce otwarte dla Ukraińców

Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek, zanim jeszcze Rosja zaatakowała Ukrainę, zapewniał, że Polska jest przygotowana na przyjmowanie dzieci i młodzieży do polskich szkół i studentów do polskich uniwersytetów. Chodzi tu zarówno o Polaków uczących się na Ukrainie, jak i o Ukraińców.

- Już dziś w szkołach w Polsce uczymy dziesiątki tysięcy młodych Ukraińców – przypominał Przemysław Czarnek podczas środowej konferencji prasowej. Zapowiedział także, że MEiN wystosuje pismo do rektorów uczelni polskich, zwłaszcza do uczelni prowadzących kierunki medyczne, by w razie potrzeby przyjęli „w pierwszej kolejności, polskich studentów studiujących na Ukrainie”.

Już teraz w Polsce uczy się ok. 60 tys. uczniów z Ukrainy, głównie w woj. lubelskim i podkarpackim. Lubelskie uczelnie mają też największy odsetek studentów z Ukrainy.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET