Zamach na Łukaszenkę? "Sytuacja robi się napięta"
Władimir Putin coraz mocniej naciska na Alaksandra Łukaszenkę, aby przystąpił do wojny z Ukrainą. Białoruski dyktator ma teraz dwie możliwości. Jeśli zgodzi się na żądania Kremla i ogłosi mobilizację, na Białorusi mogą wybuchnąć protesty. Jeżeli postawi się Putinowi - może stracić władzę - uważają eksperci cytowani przez Wirtualną Polskę.
Alaksandr Łukaszenka znalazł się w patowej sytuacji - uważają białoruscy opozycjoniści. Chciałby zachować resztki autonomii i nie podporządkowywać się całkowicie Władimirowi Putinowi, ale zdaje sobie sprawę, że Białoruś jest zależna politycznie i gospodarczo od Rosji.
Putin naciska na Łukaszenkę, aby zaangażował się w wojnę na Ukrainie, ale białoruski dyktator zwleka z decyzją. Paweł Łatuszka, były ambasador Białorusi w Polsce, uważa, że Łukaszenka może ogłosić powszechną mobilizację. - Jeżeli dojdzie do tego, to ludzie wyjdą na ulice. A tego bardzo boi się dyktator, który w obawie przed protestami zamroził nawet ceny z powodu inflacji. Mobilizacja dolałaby tylko oliwy do ognia - powiedział były dyplomata w rozmowie z Wirtualną Polską.
Wojna w Ukrainie. Szykuje się zamach na Łukaszenkę?
Zdaniem opozycjonistów postawienie się Putinowi w sprawie mobilizacji nie powstrzyma wejścia na Białoruś kolejnych wojsk rosyjskich. Prawdopodobnie ma to nastąpić w listopadzie lub w grudniu.
- Łukaszenka by nie chciał, żeby Białoruś została wchłonięta przez Rosję. Według mnie się temu sprzeciwia, ale jest uzależniony od Putina. Widzimy dużą intensyfikację ich spotkań: Putin go namawia, zmusza albo - według ostatnich doniesień - nawet szantażuje. Łukaszenka udostępnił mu kolej i szpitale, które pracują dla rosyjskiego wojska - powiedział portalowi Aleś Zarembiuk, szef Białoruskiego Domu w Warszawie.
Zarembiuk uważa, że możliwy jest zamach na Łukaszenkę. - Rosja ma swoje siły, środki i ludzi, którzy mogą to przeprowadzić. Próbuje zmusić Łukaszenkę do ustępstw i narzucić swój scenariusz - podkreślił białoruski opozycjonista.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET