`

Wojna w Ukrainie: Ponad 50 cywilów zginęło jednego dnia w Czernichowie

Krzysztof Sobczak
1 min. czytania
17.03.2022 09:38
Obserwuj nas na Google

Tylko w środę w Czernichowie na północy Ukrainy zginęło 53 cywilów - poinformował gubernator obwodu czernihowskiego Wiaczesław Czaus. Rosjanie ostrzelali m.in. ludzi stojących w kolejce po chleb.

Czernihów
fot. Twitter/Suspilne (Суспільне)

Witalij Kliczko, mer Kijowa, w środę w jednym z wywiadów telewizyjnych ostro odniósł się do kłamliwej propagandy Federacji Rosyjskiej. "Strzelają tylko do celów militarnych? Pier****nie". Tego samego dnia na ukraińską stolicę spadły następne bomby i rakiety, a agresja okupanta rozlała się na cały kraj. Na kolejne dowody zbrodni Władimira Putina i jego wojsk nie trzeba było długo czekać. Gubernator obwodu czernihowskiego na południu Ukrainy poinformował, że tylko w ciągu ostatniej doby w okręgu zginęło 53 cywilów.

"Ponosimy duże straty – wczoraj zginęło 53 obywateli" – powiedział Wiaczesław Czaus na opublikowanym na Facebooku filmie. Zaapelował o korytarz humanitarny z miasta i o przestrzeganie warunków.

Czernichów: Ofiary pod gruzami i w kolejce po chleb

Pięć ciał, w tym trojga dzieci, odnaleziono w zawalonym dziesięciokondygnacyjnym akademiku, na którego Rosjanie zrzucili bombę 13 marca. Wówczas informowano o jednej ofierze śmiertelnej, ale było niemal pewne, że pod gruzami są jeszcze ludzie.

Redakcja poleca

Wcześniej w środę portal Suspilne podał, że co najmniej 10 osób zginęło w Czernihowie po ostrzelaniu przez rosyjskich żołnierzy kolejki ludzi stojących po chleb.

Wojna w Ukrainie. Najnowsze informacje na żywo:

RadioZET.pl/PAP/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET