Największa elektrownia jądrowa w Europie zamknięta. "Woda będzie zimniejsza"

1 min. czytania
05.05.2022 17:50
Obserwuj nas na Google

Elektrownia Zaporoże została zamknięta z powodu wyczerpania się zapasów węgla - informują ukraińskie media. Obiekt znajduje się w miejscowości Enerhodar, którą od dwóch miesięcy okupują rosyjskie wojska.

Zaporoże
fot. Andrey Borodulin/AFP/East News

Elektrownia Zaporoże (największa tego typu w Europie) została zamknięta - poinformował ukraiński portal Hromadske.ua, powołując się na burmistrza miasta Enerhodar (to tam znajduje się obiekt) Dmitrija Orłowa.

Według samorządowca powodem zamknięcia elektrowni jest wyczerpanie się zapasów węgla, którego regularnych dostaw nie da się w tym momencie zorganizować. Z kolei przyczyną utrudnień są oczywiście działania wojenne na południu Ukrainy oraz problemy logistyczne. Serwis pisze przede wszystkim o zniszczonej infrastrukturze - mostach o odcinkach kolejowych - co uniemożliwia transport surowca.

Elektrownia Zaporoże zamknięta. "Woda będzie zimniejsza"

Orłow podkreślił jednak, że zamknięcie elektrowni "nie wpłynie na odbiór mediów w Energodarze" i że "zaopatrzenie miasta w światło, ciepło i wodę będzie pochodziło z elektrowni jądrowej Zaporizhzhya", ale możliwe, że "ciepła woda będzie o kilka stopni zimniejsza".

Redakcja poleca

Portal przypomniał, że Enerhodar od 3 marca jest pod okupacją rosyjskich wojsk. 27 marca Andrij Szewczyk, dotychczasowy wiceprzewodniczący rady miasta ogłosił, że stanie na czele nowej "rady samorządowej miasta". Burmistrz Orłow uznał ten organ za nielegalny.

Od kwietnia "uzurpatorzy" próbują przejąć władzę w mieście. Szewczyk miał podpisać rozkaz odwołania Orłowa i wszystkich innych osób zasiadający w organach wykonawczych Enerhodaru. 29 kwietnia ujawniono, że burmistrz i jego zespół zostali przetransportowani do Zaporoża "ze względów bezpieczeństwa" i kierują pracami w sposób zdalny.

RadioZET.pl/Hromadske.ua

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET