Tyle dzieci zginęło od początku rosyjskiej inwazji. Urzędniczka: zamknijcie niebo nad Ukrainą

2 min. czytania
11.03.2022 13:14
Obserwuj nas na Google

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę zginęło w jej wyniku co najmniej 78 dzieci - poinformowała w piątek ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa. Ponad 100 dzieci zostało rannych. Urzędniczka wystosowała również apel do społeczności i instytucji międzynarodowych.

Wojna w Ukrainie
fot. Zniszczona klasa w szkole w Peski (obwód doniecki)/Anatolii Stepanov/AFP/East News

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę zginęło w jej wyniku co najmniej 78 dzieci - poinformowała w piątkowym wpisie w mediach społecznościowych ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa, dodając, że ponad 100 dzieci zostało rannych.

Tyle dzieci zginęło w Ukrainie od początku wojny. Urzędniczka podała dane

Denisowa podkreśliła, że nie ma obecnie możliwości dokładnego ustalenia liczby zabitych i rannych w takich miastach jak Mariupol czy Wołnowacha w obwodzie donieckim, a także w Irpieniu w obwodzie kijowskim ze względu na toczące się tam wciąż działania bojowe.

Redakcja poleca

W swoim komunikacie Denisowa wskazała m.in., że w czwartek do szpitala w Browarach pod Kijowem został przywieziony 15-letni chłopiec, który wraz z ojcem trafił pod rosyjski ostrzał w samochodzie.

W Nieżynie w obwodzie czernihowskim w czwartek siły rosyjskie ostrzelały z systemów artylerii rakietowej Uragan m.in. szkołę, przedszkole i placówkę medyczną. „To złamanie konwencji haskiej i genewskiej. Agresor łamie podstawowe prawa dzieci: prawo do życia i zdrowia, które gwarantuje Konwencja ONZ o prawach dziecka” – wskazała Denisowa.

"Wzywam społeczność międzynarodową i międzynarodowe organizacje praw człowieka, by pomogły zakończyć atak militarny Federacji Rosyjskiej! ️A kraje kraje NATO namawiam: zamknijcie niebo nad Ukrainą!" - zakończyła swój wpis.

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

RadioZET.pl/PAP/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET