`

Nie można ewakuować ludzi z Buczy i Hostomla. "Rosjanie strzelają do cywilów"

2 min. czytania
06.03.2022 07:33
Obserwuj nas na Google

Jak podaje portal Ukraińska Prawda, na terenie Buczy i Hostomla zdarzają się przypadki rozstrzeliwania cywilów przez rosyjskich żołnierzy. Portal opisuje przypadek wtargnięcia Rosjan na prywatna posesję, gdzie mieli oni rozstrzelać 69-letniego mężczyznę.

Wojna w Ukrainie trwa już 11. dzień. - Nie ma możliwości ewakuowanie ludzi z Buczy i Hostomla - podkijowskich miast, o które od kilku dni toczą się zacięte walki - poinformował w niedzielę szef władz obwodu kijowskiego Ołeksij Kułeba, cytowany przez portal Ukraińska Prawda.

- Niestety bez zawieszenia broni ewakuacja ludzi z Buczy i Hostomla jest niemożliwa. Trwają tam walki - powiedział Kułeba.

Redakcja poleca

Ukraińska Prawda: Rosjanie rozstrzeliwują cywilów

Według lokalnych mieszkańców, na których powołuje się Ukraińska Prawda w Buczy Rosjanie nie pozwalają mieszkańcom opuszczać schronów. Portal opisuje przypadek wtargnięcia rosyjskich żołnierzy na prywatna posesję, gdzie mieli oni rozstrzelać 69-letniego mężczyznę, a jego żonie kazali "siedzieć w domu i nie wychodzić".

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba zaapelował do sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa o zwiększenie pomocy humanitarnej dla jego kraju.

„Przeprowadziłem rozmowę telefoniczną z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem. Zgodziliśmy się, że Rosja powinna natychmiast wstrzymać ogień i umożliwić otworzenie korytarzy humanitarnych w celu ewakuacji cywilów. Zaapelowałem do ONZ o zwiększenie pomocy humanitarnej dla Ukrainy” – napisał Kułeba w sobotę wieczorem na Twitterze.

400 tys. mieszkańców ukraińskiego Mariupola pozostaje w rosyjskiej blokadzie po przerwaniu ewakuacji miasta – poinformował mer Mariupola Wadym Bojczenko w ukraińskiej telewizji. Sytuacja humanitarna w mieście jest fatalna, są problemy z dostępem do wody pitnej - alarmują Lekarze bez Granic.

RadioZET.pl/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET