Rosyjska rakieta spadła na Mołdawię. Dron uderzył w tamę przy granicy
Rosyjska rakieta spadła na wieś Nasławcza na północy Mołdawii przy granicy z Ukrainą. Informację potwierdziło MSW Mołdawii. W poniedziałek rano Rosja dokonała zmasowanego ataku na cele infrastruktury krytycznej w całej Ukrainie.
Wojna w Ukrainie w ostatnich tygodniach upływa pod znakiem rosyjskich ataków na ukraińskie elektrownie i inne obiekty dostarczające prąd oraz bieżącą wodę dla mieszkańców. W poniedziałek rano wojska Władimira Putina dokonały zmasowanych ostrzałów na m.in. Kijów, Zaporoże, Dnipro i Charków. Armia ukraińska podała, że zestrzelono 44 z ponad 50 rosyjskich rakiet.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Mołdawii podało, że na wieś Nasławcza w północnej części spadł pocisk, który został strącony przez ukraińską obronę przeciwlotniczą. Dodano, że nie ma obecnie informacji o poszkodowanych. Jednak uszkodzonych zostało kilka budynków.
Rosyjska rakieta spadła na Mołdawię
Dodano, że zdaniem ukraińskich władz wystrzelony przez Rosję dron uderzył w zaporę wodną znajdującą się 10 km od mołdawskiej wsi. Nie ma obecnie zagrożenia powodzią.
"Rosja atakuje cele cywilne, bo nadal ma wolę zabijania Ukraińców i służące do tego pociski" - skomentował na Twitterze ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba, odnosząc się do poniedziałkowych ataków rakietowych Rosji na różne cele w jego kraju.
Rzecznik ukraińskiego MSZ Ołeh Nikołenko stwierdził z kolei, że poranne rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną Kijowa i innych miast pokazują, że "Rosja nie jest zainteresowana negocjacjami pokojowymi, ani kwestią światowego bezpieczeństwa żywnościowego. Jedynym celem Putina jest śmierć i zniszczenie".
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET