`

Wielomiliardowe wsparcie dla Ukrainy. "Środki dla zrujnowanej gospodarki"

2 min. czytania
11.03.2022 06:35
Obserwuj nas na Google

Amerykański Senat przegłosował w czwartek w nocy ustawę budżetową wartą 1,5 biliona dolarów, zawierającą pakiet 13,6 mld dolarów dodatkowych wydatków m.in. na pomoc Ukrainie i krajom przyjmującym uchodźców.

Ukraina
fot. Ewakuacja mieszkańców Irpienia/PAP/EPA

Wojna w Ukrainie spowodowała nie tylko śmierć wielu cywilów, ale także ogromne straty dla ukraińskiej gospodarki. Nasi wschodni sąsiedzi będą potrzebowali pomocy. Niedawno wsparcie finansowe w postaci pożyczek i grantów udzielił Ukrainie Bank Światowy, teraz podobną decyzją podjął amerykański Senat.

W pakiecie wydatków pomocy dla Ukrainy znalazły się m.in. 3 mld na sfinansowanie zwiększonej obecności sił USA na wschodniej flance NATO, 3,5 mld na pomoc wojskową dla Ukrainy oraz 4 mld na pomoc humanitarną, w tym na pomoc uchodźcom w Polsce.

Wojna w Ukrainie. USA zatwierdziły pomoc finansową

Dodatkowo 650 milionów zostało przeznaczone na uzupełnienie inwentarzy wojskowych państw, które przekazały uzbrojenie Ukrainie. Pakiet jest większy od tego, o który wnioskował Biały Dom, który miał wynieść 10 mld. W ostatecznej formie projektu prawie dwukrotnie zwiększono kwotę na pomoc wojskową.

Redakcja poleca

Środki dla Ukrainy mają m.in. pozwolić temu krajowi chronić swoją sieć elektroenergetyczną, zwalczać cyberataki i wyposażać się w broń defensywną.

Pakiet zapewni żywność, lekarstwa, schronienie, wsparcie dla ponad dwóch milionów uchodźców i środki dla zrujnowanej ukraińskiej gospodarki. Umożliwi również dostarczanie jej broni, takiej jak Javeliny i Stingery, uspokoi i wzmocni NATO - Chuck Schumer, lider Demokratów w Senacie

Całkowity roczny budżet państwa uchwalony w czwartek przez Senat opiewa na 1,5 biliona dolarów, w tym 782 mld na wydatki związane z bezpieczeństwem - o 42 mld więcej niż rok wcześniej.

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET