To "Saratow", a nie "Orsk" został zniszczony w Berdiańsku. Nowe informacje
W porcie w Berdiańsku ukraińskie wojska zniszczyły rosyjski okręt desantowy "Saratow". Jego dowództwo, jak podał serwis Ukrainska Prawda, miało w 2014 roku przejść na stronę Rosji, ułatwiając zajęcie Krymu.
Rosja straciła okręt desantowy "Saratow", a nie "Orsk", jak wynikało z pierwotnych komunikatów ukraińskiej marynarki wojennej. Na licznych nagraniach i zdjęciach udokumentowano, jak po eksplozji w porcie na dno idzie duży rosyjski statek wojenny.
Szczegóły zdarzenia przybliżył minionej nocy Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. "W wyniku uderzenia w zajęty przez okupantów port w Berdiańsku zniszczono duży okręt desantowy «Saratow». Inne duże okręty desantowe, «Cezar Kunikow» i «Nowoczerkask », zostały uszkodzone. Trwa ustalanie informacji na temat pozostałych strat przeciwnika" - przekazał sztab generalny w komunikacie na Facebooku.
Berdiańsk. Rosyjski okręt desantowy "Saratow" zatopiony w porcie
W czwartek 24 marca Marynarka Wojenna Ukrainy poinformowała o poranku o zniszczeniu rosyjskiego okrętu desantowego "Orsk", zdolnego do przewożenia około 400 żołnierzy, 45 transporterów opancerzonych i 20 czołgów. W godzinach wieczornych informację tę zweryfikowano.
Okręt "Saratow", klasy 1171 "Tapir" ("Aligator" w nomenklaturze NATO), został zbudowany w 1964 roku, a dwa lata później wprowadzony do użytku Marynarki Wojennej Związku Sowieckiego. Należał do Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej.
Portal Ukrainska Prawda, powołując się na źródło w Marynarce Wojennej Ukrainy, podał w czwartek, że kapitan okrętu "Saratow" Wołodymyr Chramczenkow, a także kapitan okrętu "Nowoczerkask" Jurij Pawłow służyli do 2014 roku w ukraińskich siłach zbrojnych. Mieli przejść na stronę wroga po aneksji Krymu przez Rosję.
Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET