Wojska Putina i Łukaszenki przy granicy z Polską. "Zauważono nietypowy sprzęt"
Białoruskie i rosyjskie wojsko prowadzi manewry blisko granicy z Polską w Brześciu. Jak podaje serwis Hajun, który monitoruje ruchy wojsk za naszą wschodnią granicą, zauważano tam "nietypowy sprzęt".
W trzech regionach Białorusi, w tym w okolicach Brześcia przy granicy z Polską, 8 września rozpoczęły się białorusko-rosyjskie manewry wojskowe, których scenariusz przewiduje m.in. "wyzwolenie tymczasowo okupowanych terytoriów" - poinformowała gazeta internetowa Ukrainska Prawda za komunikatem białoruskiego resortu obrony.
- Siły zbrojne Białorusi planują przeprowadzenie manewrów dowódczo-sztabowych, zakładających (przećwiczenie) obrony z późniejszym przejściem do kontrataku i wyzwolenia terenów tymczasowo zajętych przez przeciwnika. Nie jest wykluczone, że pod nazwą "tymczasowo utracone terytoria" kryją się przygraniczne obszary (ukraińskich – PAP) obwodów wołyńskiego, rówieńskiego i żytomierskiego. To odpowiada koncepcji ogólnych działań sił zbrojnych tzw. państwa związkowego (Białorusi i Rosji) na kierunku ukraińskim - alarmował 1 września gen. Ołeksij Hromow, wiceszef głównego zarządu operacyjnego sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.
Wojska Putina i Łukaszenki przy granicy z Polską
Jak wówczas dodał, "ukraińska armia jest gotowa na wszelki rozwój wydarzeń, w tym na kierunku północnym". W kolejnych dniach przedstawiciele władz cywilnych i wojskowych w Kijowie, m.in. sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksij Daniłow, uspokajali, że zagrożenie wtargnięciem białoruskich sił na terytorium Ukrainy wciąż utrzymuje się na niskim poziomie.
Jak wynika z ustaleń projektu Hajun, który monitoruje ruch wojsk w Białorusi, zauważono pojawienie się "nietypowego sprzętu". "Na swoich portalach społecznościowych Ministerstwo Obrony Republiki Białoruś regularnie publikuje fotoreportaże pokazujące energiczne wykonywanie zadań szkolenia bojowego przez personel wojskowy. Zauważyliśmy, że na nagraniu pojawił się nietypowy sprzęt wojskowy" – napisał Biełaruski Hajun w raporcie.
O jaki sprzęt chodzi? Na zdjęciu opublikowanym przez Ministerstwo Obrony Republiki Białorusi widać miedzy innymi:
- samobieżny zestaw przeciwlotniczy ZSU-23-4 Szyłka
- 122-milimetrowa wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet BM-21 Grad na podwoziu samochodu Ural-375D
- samochód pancerny Bohatyr (chiński DongFeng Mengshi EQ2050) z 12,7-mm karabinem maszynowym DSzKM
"Okazuje się, że w ramach ćwiczeń dowódczo-sztabowych Ministerstwo Obrony Republiki Białoruś wykorzystuje próbki broni i sprzętu wojskowego (czasami dość podeszłego wieku) wyjęte z magazynu. Wyjęcie go z magazynu w pełni ilustruje założone cele ćwiczenia – przezwyciężenie strachu Łukaszenki w obliczu potencjalnej inwazji wojskowej Ukrainy" - pisze w raporcie Hajun.
Ćwiczenia zaplanowane na 8-14 września odbywają się na poligonach pod Brześciem, a także w obwodach mińskim i witebskim w centralnej i północno-wschodniej części kraju.
RadioZET.pl/ Bielsat/ Hajun Project/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET