Czekali na pomoc humanitarną, zostali zastrzeleni. Potworny mord w Wuhłedarze
Dwie osoby zginęły, a pięć zostało rannych w wyniku ostrzału punktu z pomocą humanitarną w mieście Wuhłedar w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. O mordzie dokonanym przez rosyjskiego okupanta poinformował szef lokalnej komisji wojskowej Paweł Kirilenko.
Wojna w Ukrainie trwa od 42 dni, a najtrudniejsza sytuacja jest obecnie na wschodzie kraju w regionie Donbasu. To tam Rosjanie skupili znaczną część swojej armii i zamierzają przypuścić szturm na kluczowe miasta, w tym Mariupol, Charków i Izium. Niestety przy okazji cały czas dochodzi do mordów na ludności cywilnej.
W środę szef komisji wojskowej w obwodzie donieckim Paweł Kirilenko poinformował o śmierci dwóch osób. "Punkt pomocy humanitarnej został ostrzelany przez rosyjskich faszystów w mieście Wuhłedar. Zabito co najmniej dwie osoby, a pięć jest rannych" - przekazał.
Wojna w Ukrainie. Rosjanie mordują cywilów [ZDJĘCIA]
Kirilenko w mediach społecznościowych opublikował zdjęcia z miejsca masakry. Uprzedzamy, że są one drastyczne.
To nie pierwsza sytuacja, w której wojska rosyjskiej strzelają do cywilów stojących w kolejce. 16 marca w Czernihowie otworzyli ogień do ludzi oczekujących na zakup towarów spożywczych przed jednym ze sklepów.
WOJNA W UKRAINIE. RELACJA NA ŻYWO
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET