"Wynik całej wojny może zależeć od tych walk". Rosja wzmocni uderzenie na kilka miast
Główne zadanie, które stawia sobie teraz Rosja to otoczenie sił ukraińskich na wschodzie. Kluczowe walki będą się toczyć w Mariupolu, Kreminnej, Rubiżnem i Popasnej, a także na linii Izium-Wołnowacha – ocenił doradca szefa MSW Ukrainy Wadym Denysenko.
Rosja zmieniła cele w wojnie w Ukrainie, w obliczu niepowodzenia planu szybkiego zajęcia Kijowa i większości miast na wschodzie tego państwa. Wojska agresora wycofały się spod Kijowa i Czernihowa – w niedzielę 3 kwietnia Ukraina poinformowała, że jej armia wyzwoliła tereny do granicy państwowej z Białorusią, aż po rzekę Prypeć.
Odwrót nie oznacza jednak końca inwazji, a sami Rosjanie przekonują, że skupią się na walce na wschodzie, by w całości opanować Donbas. Potwierdził to również w poniedziałek szef MSW Ukrainy Wadym Denysenko.
"Wynik wojny może zależeć od tych walk". Rosja wzmocni uderzenie na kilka miast
Denysenko, którego cytuje agencja Interfax-Ukraina, powiedział, że "od tych walk będzie zależał wynik obecnego etapu, a może nawet całej wojny ukraińsko-rosyjskiej 2022 roku". Jego zdaniem główne zadanie, które stawia sobie teraz Rosja, to otoczenie sił ukraińskich na wschodzie, przy czym kluczowe walki będą się toczyć w Mariupolu, Kreminnej, Rubiżnem i Popasnej, a także na linii Izium-Wołnowacha.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, a także zachodnie służby wywiadowcze i eksperci uważają, że po częściowym wycofaniu się z północy Ukrainy Rosjanie przegrupowują siły, by nasilić ofensywę na wschodzie - w obwodach donieckim i ługańskim, w tym z kierunku charkowskiego. Celem Rosjan, według ekspertów, jest co najmniej zajęcie całości tych obwodów.
Sztab ukraińskiej armii szacował w poniedziałek, że po 40 dniach wojny Rosjanie stracili ponad 18,3 tys. żołnierzy (zabici, ranni, wzięci do niewoli), 647 czołgów, 147 samolotów, czy ponad 1840 wozów opancerzonych (zniszczone, uszkodzone, porzucone).
Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
RadioZET.pl/PAP/Generalny sztab sił zbrojnych Ukrainy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET