Wzdłuż granicy z USA Meksyk postawił armię w stan gotowości. Obawiają się odwetu

1 min. czytania
21.07.2022 06:59
Obserwuj nas na Google

W dziewięciu stanach Meksyku, w tym wszystkich graniczących z USA, ogłoszono w środę alert ze względu na spodziewany odwet karteli narkotykowych po aresztowaniu w ubiegłym tygodniu w stanie Sinaloa najbardziej poszukiwanego przez Agencję Antynarkotykową DEA "capo" zbrodni zorganizowanej, Rafaela Caro Quintero.

Quintero, zwany "królem narkoprzemytników",  jest odpowiedzialny za niezliczone zbrodnie. Był ścigany od 1985 roku m.in. za zabójstwo czołowego agenta DEA, Enrique Camarena, znanego pod pseudonimem "Kiki". 

Rząd meksykański, który ustanowił za jego ujęcie nagrodę w wysokości 20 milionów dolarów, postawił w stan podwyższonej gotowości wojsko i Gwardię Narodową.

Aresztowania baronów narkotykowych

Aresztowanie ściganego Caro Quintero nastąpiło w krótkim czasie po ujęciu innego z głównych szefów gangów narkotykowych, Francisco Torresa Carranzy, pseudonim "El Duranguillo". Carranza, znany w świecie przestępczym ze szczególnego okrucieństwa  w stosowanych przez niego metodach walki z konkurencją w handlu narkotykami, jest współodpowiedzialny za setki zabójstw dokonywanych głównie w rejonie przy granicy z amerykańskim stanem Arizona.

Sekretariat (Ministerstwo) Bezpieczeństwa Publicznego i Ochrony Obywateli rządu meksykańskiego zapowiedział w środę skoncentrowanie znacznie zwiększonych sił do walki z kartelami narkotykowymi w rejonie wzdłuż granicy ze Stanami Zjednoczonymi – adresatem przemytu narkotyków z Meksyku.

Redakcja poleca

RadiozZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET