Zaskakujące doniesienia z USA ws. wojny z Rosją. "Nieoficjalnie zachęcają"

2 min. czytania
06.11.2022 08:39
Obserwuj nas na Google

Administracja prezydenta Joe Bidena nieoficjalnie zachęca władze Ukrainy do zasygnalizowania otwartości na negocjacje z Rosją i rezygnacji z publicznie demonstrowanego postulatu, że zaangażowanie w rozmowy pokojowe będzie możliwe po odsunięciu od władzy prezydenta Władimira Putina - poinformowała w niedzielę agencja Reutera, cytując informacje dziennika "The Washington Post".

Joe Biden i Władimir Putin
fot. MANDEL NGAN/AFP/East News

Sugestie amerykańskich urzędników nie mają na celu zmuszenia Ukrainy do podjęcia negocjacji, ale są obliczone jako próba zapewnienia Kijowowi utrzymania wsparcia innych krajów.

Ich wyborcy ostrożnie odnoszą się do perspektywy wspierania wojny, która może trwać latami - powiedziały gazecie, pod warunkiem zachowania anonimowości osoby zaznajomione ze sprawą.

Media: Administracja Bidena zachęca Ukrainę do negocjacji z Putinem

Według "The Washington Post" rozmowy ilustrują skomplikowane stanowisko administracji Bidena w sprawie Ukrainy. Urzędnicy amerykańscy publicznie deklarują wspieranie Kijowa wielkimi kwotami "tak długo, jak będzie to konieczne", jednocześnie mając nadzieję na rozwiązanie trwającego od ośmiu miesięcy konfliktu, który spowodował duże szkody dla światowej gospodarki i wywołał obawy przed wojną nuklearną.

Redakcja poleca

Amerykańscy urzędnicy podzielają ocenę swoich ukraińskich partnerów, że Władimir Putin nie traktuje na razie poważnie negocjacji, ale przyznali, że dekret, który prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał na początku października, o niemożliwości negocjowania z Putinem wywołał niepokój w części Europy, Afryki i Ameryki Łacińskiej, gdzie skutki wojny w postaci wzrostu kosztów żywności i energii są odczuwalne najbardziej dotkliwie - pisze gazeta. - Zmęczenie Ukrainą to realna sytuacja dla niektórych naszych partnerów - cytuje "Post" jednego z urzędników amerykańskich.

Doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan powiedział w piątek podczas wizyty w Kijowie, że wsparcie Waszyngtonu dla Ukrainy pozostanie po wyborach do Kongresu, które odbędą się w przyszły wtorek, "niezachwiane i nieugięte". Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA i Departament Stanu nie odpowiedziały natychmiast na prośby Reutersa o komentarz ws. raportu.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET