`

Zełenski ostrzega, że Rosja może użyć broni chemicznej. "Nowy etap terroru"

2 min. czytania
12.04.2022 01:29
Obserwuj nas na Google

Wołodymyr Zełenski przekonuje w swoim najnowszym wystąpieniu, że Rosja może użyć broni chemicznej w Ukrainie. Nie potwierdził jednak, jakoby w Mariupolu Rosjanie użyli tego rodzaju broni. Pułk Azow poinformował, że rosyjska armia użyła przeciwko żołnierzom i cywilom w Mariupolu trującą substancję nieznanego pochodzenia.

Wołodymyr Zełenski
fot. Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski ostrzegł w nowym wystąpieniu, że Rosja może użyć broni chemicznej w Ukrainie. - Dzisiaj okupanci oświadczyli, że przygotowują nowy etap terroru przeciwko Ukrainie i naszym żołnierzom. Jeden z ich rzeczników powiedział, że mogą użyć broni chemicznej przeciwko obrońcom Mariupola. Traktujemy to tak poważnie, jak tylko jest to możliwe - powiedział prezydent Ukrainy.

Ukraiński prezydent przypomniał również, że światowi przywódcy obiecali zareagować szybciej i ostrzej, jeśli Rosja użyje na Ukrainie broni chemicznej. Zełenski powiedział, że inwazja na Ukrainę stopniowo powoduje, że relacje międzynarodowe z udziałem Rosji z każdym dniem wojny stają się coraz bardziej toksyczne. - Teraz jest tylko kwestią czasu, kiedy armia rosyjska wymusi własnymi działaniami i zbrodniami wojennymi na wszystkich na świecie wyrzeczenie się wszelkich związków z Federacją Rosyjską - mówił.

Redakcja poleca

Zełenski: Rosja może użyć broni chemicznej

Prezydent Ukrainy jeszcze raz przypomniał o skali zaminowania terenów na północy kraju, z których wycofały się rosyjskie wojska. - Okupanci wszędzie zostawili miny. W domach, które zdobyli, na ulicach, na polach. Zaminowali mienie ludzi, zaminowali samochody, drzwi. Świadomie zrobiliśmy wszystko, aby powrót na te tereny był jak najbardziej niebezpieczny. Przez działania armii rosyjskiej nasze terytorium jest obecnie jednym z najbardziej skażonych minami na świecie. I uważam, że należy to również postrzegać jako zbrodnię wojenną wojsk rosyjskich. Celowo zrobili wszystko, aby zabić lub okaleczyć jak najwięcej naszych ludzi, nawet gdy zostali zmuszeni do wycofania się z naszej ziemi. Bez odpowiednich rozkazów nie zrobiliby tego - podkreślił.

W poniedziałek 11 kwietnia pułk Azow poinformował o użyciu przez Rosję trującej substancji. "Uwaga! Około godziny temu rosyjskie okupacyjne wojska wykorzystały przeciwko ukraińskim wojskowym i cywilom w mieście Mariupol trującą substancję nieznanego pochodzenia, którą zrzucono z wrogiego drona" - napisano w komunikacie.

Jak dodano, poszkodowani mają problemy z oddychaniem i doświadczają problemów neurologicznych. "Ustalane są skutki wykorzystania nieznanej substancji" - przekazał pułk.

RadioZET.pl/ Facebook/ PAP

Wojna w Ukrainie na żywo. Najnowsze informacje

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET