`

Zełenski poruszony: to powtórka Buczy. "Znów tortury, znów ruiny"

2 min. czytania
14.09.2022 18:42
Obserwuj nas na Google

To powtórka Buczy – powiedział Wołodymyr Zełenski, który w środę udał się do Iziumu i Bałaklii, miast wyzwolonych spod rosyjskiej okupacji w obwodzie charkowskim. – Znów widzimy tortury, znów widzimy ruiny – mówił prezydent Ukrainy.

Wołodymyr Zełenski
fot. STR/AFP/East News

Wołodymyr Zełenski zwrócił uwagę, że mieszkańcy wyzwolonego Iziumu są w szoku. – Oni nie rozumieją, co się dzieje. Od pół roku nie ma światła, nie ma wody, nie ma prądu. Pół roku żyli pod okupacją i bali się wojny. Oni w zasadzie boją się jakichkolwiek zmian – powiedział. 

Zełenski w wyzwolonych miastach: to powtórka Buczy

– Ja, widząc Izium i Bałakliję… do takich rzeczy nie można się przyzwyczaić, ale po Buczy nie będziemy zdziwieni działaniami rosyjskich terrorystów. Nie będziemy zdziwieni, bo widzimy to samo. Znów tortury, znów ruiny, szkoły, przedszkola – mówił prezydent Ukrainy. – Rosjanie zostawiają jeden i ten sam ślad. Niczego nowego nie zobaczyłem – podkreślił Zełenski.

Redakcja poleca

Przedstawiciel ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko poinformował w środę, że pod gruzami ostrzelanego przez siły rosyjskie bloku mieszkalnego w Iziumie znaleziono ciała 47 osób. Rosjanie oskarżyli o uderzenie w ten cel Siły Zbrojne Ukrainy.

Bucza, miasto pod Kijowem, o którym mówił prezydent Ukrainy, jest jednym z symboli zbrodni wojsk Putina, dokonanych w trakcie trwającej od 24 lutego inwazji. Według władz w Buczy i okolicach zginęło ponad 400 osób. Ogółem – według danych z czerwca – w podkijowskich miejscowościach znaleziono ponad 1300 ciał.

Portal Ukrainska Prawda donosi, że Zełenski nazwał sukcesem "pierwszą część operacji" wyzwolenia okupowanych terytoriów. "Prezydent przyznał jednocześnie, że Ukraina podczas kontrofensywy doznała strat w ludziach i sprzęcie wojskowym, ale rosyjscy wojskowi też porzucili dużo sprzętu" – napisał portal.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET