Los Ukrainy zależy od dostaw z USA. Zełenski przedstawił Bidenowi listę potrzeb

2 min. czytania
11.04.2022 20:02
Obserwuj nas na Google

Wołodymyr Zełenski przedstawił prezydentowi Stanów Zjednoczonych Joe Bidenowi listę potrzeb. - Losy wojny z Rosją będą zależeć od tego, jak szybko otrzymamy pomoc z USA - mówił ukraiński przywódca w programie "60 minutes" w telewizji CBS.

Zełenski przedstawił Bidenowi listę potrzeb
fot. Ukrainian Presidential Press Office/Associated Press/East News

Wołodymyr Zełenski w trakcie programu oprowadził dziennikarzy po zaciemnionych korytarzach swojego "centrum dowodzenia" w Kijowie i pokazał, jak mieszka w trakcie wojny w Ukrainie. Od 47 dni wojska Władimira Putina atakują jego kraj, mordują cywilów, a przywódca każdego dnia prosi państwa zachodnie o wymierzanie kolejnych sankcji w agresora. Ukraina pilnie potrzebuje też broni, by odpierać ataki wrogiej armii. Właśnie o tym opowiadał w programie "60 minutes" w CBS.

- Wszystko zależy od tego, jak szybko otrzymamy pomoc od Stanów Zjednoczonych. Szczerze mówiąc, od tego zależy, czy będziemy mogli to przetrwać. Mam 100-procentową pewność co do naszego narodu i naszych sił zbrojnych. Ale niestety nie mam takiej pewności, że otrzymamy wszystko, co trzeba - powiedział Zełenski w godzinnym wywiadzie wyemitowanym w niedzielny wieczór. Odniósł się w ten sposób do spodziewanej rosyjskiej ofensywy w Donbasie.

Redakcja poleca

Biden dostał listę od Zełenskiego

Prezydent Ukrainy powiedział, że Joe Biden otrzymał od niego listę potrzeb. Według CBS Biały Dom pozytywnie odpowiedział na wszystkie z nich, ale zrealizowanie dostaw może potrwać. Zełenski zaapelował ponownie o zaostrzenie sankcji.

- Znaleźliśmy niektóre rzeczy w tych sankcjach, które są łatwe do ominięcia przez ekspertów finansowych. Rosja obchodzi sankcje (...). Świat zachodni to wie. To nie powinno być dopuszczane - podkreślił ukraiński przywódca.

Odnosząc się do perspektywy zakończenia wojny, Zełenski przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż Rosjanie nie wycofają się z Krymu i "będziemy spierać się i negocjować o jedno czy drugie terytorium na południu naszego kraju, w Donbasie". Zaznaczył jednak, że nie uzna aneksji Krymu ani nie jest gotowy do oddania terytorium.

Obecnie największe walki toczą się w Mariupolu. Sytuacja jest ekstremalnie trudna, Ukraińcom brakuje amunicji i przewiduje się, że miasto w ciągu kilku najbliższych dni może upaść.

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

RadioZET.pl/PAP, osk, ap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET