Los Ukrainy zależy od dostaw z USA. Zełenski przedstawił Bidenowi listę potrzeb
Wołodymyr Zełenski przedstawił prezydentowi Stanów Zjednoczonych Joe Bidenowi listę potrzeb. - Losy wojny z Rosją będą zależeć od tego, jak szybko otrzymamy pomoc z USA - mówił ukraiński przywódca w programie "60 minutes" w telewizji CBS.
Wołodymyr Zełenski w trakcie programu oprowadził dziennikarzy po zaciemnionych korytarzach swojego "centrum dowodzenia" w Kijowie i pokazał, jak mieszka w trakcie wojny w Ukrainie. Od 47 dni wojska Władimira Putina atakują jego kraj, mordują cywilów, a przywódca każdego dnia prosi państwa zachodnie o wymierzanie kolejnych sankcji w agresora. Ukraina pilnie potrzebuje też broni, by odpierać ataki wrogiej armii. Właśnie o tym opowiadał w programie "60 minutes" w CBS.
- Wszystko zależy od tego, jak szybko otrzymamy pomoc od Stanów Zjednoczonych. Szczerze mówiąc, od tego zależy, czy będziemy mogli to przetrwać. Mam 100-procentową pewność co do naszego narodu i naszych sił zbrojnych. Ale niestety nie mam takiej pewności, że otrzymamy wszystko, co trzeba - powiedział Zełenski w godzinnym wywiadzie wyemitowanym w niedzielny wieczór. Odniósł się w ten sposób do spodziewanej rosyjskiej ofensywy w Donbasie.
Biden dostał listę od Zełenskiego
Prezydent Ukrainy powiedział, że Joe Biden otrzymał od niego listę potrzeb. Według CBS Biały Dom pozytywnie odpowiedział na wszystkie z nich, ale zrealizowanie dostaw może potrwać. Zełenski zaapelował ponownie o zaostrzenie sankcji.
- Znaleźliśmy niektóre rzeczy w tych sankcjach, które są łatwe do ominięcia przez ekspertów finansowych. Rosja obchodzi sankcje (...). Świat zachodni to wie. To nie powinno być dopuszczane - podkreślił ukraiński przywódca.
Odnosząc się do perspektywy zakończenia wojny, Zełenski przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż Rosjanie nie wycofają się z Krymu i "będziemy spierać się i negocjować o jedno czy drugie terytorium na południu naszego kraju, w Donbasie". Zaznaczył jednak, że nie uzna aneksji Krymu ani nie jest gotowy do oddania terytorium.
Obecnie największe walki toczą się w Mariupolu. Sytuacja jest ekstremalnie trudna, Ukraińcom brakuje amunicji i przewiduje się, że miasto w ciągu kilku najbliższych dni może upaść.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
RadioZET.pl/PAP, osk, ap
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET