Zełenski wydał rozkaz. "Potrzebujemy więcej, szybciej"

2 min. czytania
11.07.2022 12:41
Obserwuj nas na Google

Ukraina gromadzi siły liczące milion żołnierzy, wyposażone w zachodnią broń, aby odzyskać okupowane przez Rosję tereny na południu kraju – powiedział ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "The Times". Prezydent Wołodymyr Zełenski wydał rozkaz siłom zbrojnym do odbicia zajętych przez agresora ziem.

Ukraina gromadzi milion żołnierzy
fot. MIGUEL MEDINA/AFP/East News

Ukraina zbiera siły przed dużą kontrofensywą na południu kraju – wynika z zapowiedzi ministra obrony tego państwa Ołeksija Reznikowa. W wywiadzie dla brytyjskiej gazety "The Times" powiedział, że prezydent kraju Wołodymyr Zełenski nakazał ukraińskiemu wojsku odzyskać okupowane obszary w rejonie Morza Czarnego, które są kluczowe dla gospodarki kraju.

- Rozumiemy, że z politycznego punktu widzenia jest to bardzo potrzebne naszemu krajowi. Prezydent wydał rozkaz najwyższemu dowódcy wojska, aby opracował plany – powiedział szef resortu obrony Ukrainy.

Zełenski wydał rozkaz. "Potrzebujemy więcej, szybko"

Reznikow wyjaśnił, na czym polega jego praca, jako ministra kontrolującego sztab generalny i całą armię. - Sztab generalny odrabia zadanie domowe i mówi, że aby osiągnąć ten cel, potrzebujemy "XYZ". To jest moja praca. Piszę listy do odpowiedników w krajach partnerskich, generałowie mówią o tym, dlaczego potrzebujemy tego rodzaju broni, a potem dostajemy decyzje polityczne – wyjaśnił Reznikow.

Redakcja poleca

Jego zdaniem kluczem w szybkim wsparciu militarnym Ukrainy w wojnie z Rosją jest jego brytyjski odpowiednik Ben Wallace. W ocenie Reznikowa kilka miesięcy wojny sprawiło, że cała armia Ukrainy przestawiła się błyskawicznie z tej bazującej na sowieckim sprzęcie na nowoczesne wojsko ze sprzętem NATO-wskim. Tymczasem u Rosjan trwa tzw. pauza operacyjna, w trakcie której jednostki uzupełniają siły i podciągają zaplecze na froncie. 

- To był długi proces, półtora miesiąca, ale uzyskaliśmy efekt. Ukraina miała siły zbrojne z epoki sowieckiej z trzydziestoletnią bronią. Zmieniliśmy to w trzy miesiące – wskazał szef resortu obrony. Przyznał, że Ukraina otrzymuje cenne wsparcie militarne, ale skrytykował powolność w dostawach sprzętu.

- Potrzebujemy więcej, szybko, by ratować życie naszych żołnierzy. Każdego dnia, kiedy czekamy na haubice, możemy stracić stu żołnierzy - przekonywał Reznikow.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP - Bartłomiej Niedziński

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET