`

Afryka na skraju nowej wojny. Rebelianci zdobyli miasto, Rwanda szykuje się do zakupu dronów

2 min. czytania
28.01.2025 06:33
Obserwuj nas na Google

Po tym, jak rebelianci z grupy M23 zdobyli miasto Goma w Demokratycznej Republice Konga, ten kraj jest na skraju wojny z Rwandą, którą rząd w Kinszasie, ale również ONZ i Unia Europejska oskarżają o wspieranie rebeliantów. Prezydent Paul Kagame odrzuca te oskarżenia, ale wg. afrykańskich mediów, szykuje się do wojny, odwiedzając m.in. fabrykę tureckich dronów Bayraktar.

Demokratyczna Republika Konga na skraju wojny z Rwandą
fot. Moses Sawasawa/Associated Press/East News
  • Rebelianci z grupy M23 zdobyli miasto Goma w Demokratycznej Republice Konga
  • Władze DRK oskarżają Rwandę, że jej wojska również uczestniczyły w ataku
  • Zdaniem rządu w Kinszasie, oznacza to wypowiedzenie wojny

Demokratyczna Republika Konga na skraju wojny z Rwandą

Władze Demokratycznej Republiki Konga uznały, że Rwanda wypowiedziała jej wojnę, gdy wspierana przez nią grupa rebeliantów z M23 wkroczyła w poniedziałek do granicznego miasta Goma, stolicy prowincji Kiwu Północne. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych w mieście wybuchła panika, a tysiące mieszkańców, mężczyźni, kobiety, dzieci oraz personel misji ONZ, uciekło do sąsiedniej Rwandy.

Rzecznik M23 Lawrence Kanyuka napisał w poniedziałek na platformie X: "Wzywamy wszystkich mieszkańców Gomy do zachowania spokoju. Wyzwolenie miasta zostało pomyślnie przeprowadzone, a sytuacja jest pod kontrolą”. Natomiast rzecznik rządu DRK, Patrick Muyaya, złożył oświadczenie w filmie również opublikowanym na platformie X, wzywając do ochrony ludności cywilnej i podkreślając, że kraj znajduje się "w sytuacji wojennej, w której wiadomości się zmieniają”. Zasugerował też, że Goma nie została zdobyta przez rebeliantów. Oświadczył również, że w mieście obecni byli żołnierze z sąsiedniej Rwandy, co oznacza "deklarację wojny”.

Redakcja poleca

W sobotę wieczorem DRK zerwała stosunki dyplomatyczne z Rwandą, a rząd poinformował, że wycofuje cały personel dyplomatyczny z sąsiedniego kraju "ze skutkiem natychmiastowym”. Władze DRK poprosiły Rwandę o zaprzestanie działań dyplomatycznych i konsularnych w swojej stolicy, Kinszasie. Rząd DRK, ale też Unia Europejska i ONZ od dawna oskarżają Rwandę o wspieranie rebeliantów z M23, czemu konsekwentnie zaprzecza prezydent tego kraju, Paul Kagame, sam zarzucając sąsiedniemu krajowi, że ukrywa członków Demokratycznych Sił Wyzwolenia Rwandy, wrogiej jego rządom grupy rebelianckiej, która brała udział w ludobójstwie w Rwandzie w 1994 r.

ONZ wezwał Rwandę do wycofania wojsk

ONZ szacuje, że w Demokratycznej Republice Konga stacjonuje około 4 tys. żołnierzy rwandyjskich. Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w minioną niedzielę Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone wezwały Rwandę do wycofania wojsk z terenów DRK.

Rwanda odpowiedziała, że ostatnie ciężkie walki wokół Gomy zostały wywołane przez ciągłe łamanie zawieszenia broni przez armię kongijską i jej siły koalicyjne, pochodzące między innymi z Republiki Południowej Afryki, która w ciągu minionych kilku dni straciła w tym regionie dziewięciu żołnierzy.

W opinii portalu Military.africa, prezydent Rwandy poważnie rozważa ewentualną wojnę z sąsiednim krajem, ponieważ w czwartek udał się do Turcji, gdzie spotkał się z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem, wraz z którym odwiedził ośrodek Baykara, który produkuje sprawdzone w walce drony Bayraktar TB2.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET