`

Rakiety spadły na Kijów. Rosjanie zaatakowali obiekty infrastruktury

2 min. czytania
14.01.2023 09:33
Obserwuj nas na Google

Po serii głośnych wybuchów, które słychać było w sobotę rano w Kijowie, władze ogłosiły alarm bombowy. Wcześniej informowano o ataku rakietowym w Charkowie. - Stolica Ukrainy została zaatakowana przez Rosję trudnymi do wykrycia rakietami balistycznymi, które nadleciały z kierunku północnego – oświadczył rzecznik dowództwa sił lotniczych ukraińskiej armii Jurij Ihnat.

eksplozje w Kijowie
fot. AA/ABACA/Abaca/East News (zdj. ilustracyjne)

Co najmniej trzy wybuchy słychać było w stolicy Ukrainy w sobotę rano. Mieszkańców poproszono o przejście do schronów. Tuż po godz. 10 czasu polskiego alarm odwołano. 

"W Kijowie doszło do ataku rakietowego na obiekty infrastruktury krytycznej" – poinformował zastępca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Tymoszenko. „Kijów. Atak rakietowy na obiekty infrastruktury krytycznej. Szczegóły są ustalane. Pozostańcie w schronach” – napisał w serwisie Telegram.

Burmistrz Kijowa Witalij Kliczko, cytowany przez serwis The Kyiv Independent, przekazał z kolei, że do eksplozji doszło w stołecznym rejonie dniprowskim. 

Kijów zaatakowany rakietami balistycznymi

- Stolica Ukrainy została zaatakowana przez Rosję trudnymi do wykrycia rakietami balistycznymi, które nadleciały z kierunku północnego – oświadczył rzecznik dowództwa sił lotniczych ukraińskiej armii Jurij Ihnat.

Wcześniej przedstawiciel ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko przekazał, że atak na krytyczną infrastrukturę miasta został przeprowadzony operacyjno-taktycznymi pociskami balistycznymi typu Iskander lub podobnymi. - Czekam na oficjalne potwierdzenie - dodał. Na Kijów spadły też resztki rakiet w obszarze niezabudowanym. "Nie ma ofiar" - napisał.

Wybuchy można było usłyszeć około godziny 9.30 czasu lokalnego (8.30 w Polsce). Dopiero po nich zabrzmiały syreny ostrzegające przed niebezpieczeństwem. Władze ukraińskie zazwyczaj informują o nadchodzących atakach z dużym wyprzedzeniem.

"Rosja atakuje Kijów rakietami. Odłamki spadły w mojej dzielnicy. Eksplozje potwierdzono również na lewym brzegu. Obiekt infrastruktury uszkodzony" - napisała na Twitterze była rzeczniczka Wołydymyra Zełenskiego Iuliia Mendel.  

Atak rakietowy w Charkowie

Wcześniej o atakach informowano w Charkowie. "Dziś rano wróg przeprowadził kolejny atak rakietowy na infrastrukturę krytyczną i obiekty przemysłowe w Charkowie i regionie" - przekazał szef Charkowskiej Obwodowej Administracji Państwowej Oleg Sinegubow.

"W mieście i okolicach możliwe są awaryjne przerwy w dostawie prądu. Obecnie jednostki Państwowego Pogotowia Ratunkowego i Departamentu Energetyki pracują nad usunięciem skutków i ustabilizowaniem sytuacji w zakresie dostaw energii elektrycznej" - poinformowano.

"Wzywam wszystkich, aby nie ignorowali sygnałów ostrzegawczych z powietrza. Zagrożenie atakiem rakietowym nadal istnieje" - napisał Sinegubow na Telegramie.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP/Telegram/kyivindependent.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET