Alarmujące raporty z wielu europejskich państw. "Żołnierze odchodzą, gdy NATO ich potrzebuje"

2 min. czytania
21.03.2024 17:06
Obserwuj nas na Google

W europejskich armiach brakuje rąk do pracy i obrony ojczyzn - alarmuje portal Politico. Głównym problemem ma być nie tyle rekrutowanie nowych żołnierzy, ile przekonanie obecnych, aby nie rezygnowali ze służby. Rządy wielu państw wdrażają różne rozwiązania, aby wypełnić luki.

Europejskie armie się kurczą
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

W pierwszej połowie marca opublikowano alarmujący raport dotyczący niemieckiej armii. Według dokumentu Evy Högl Bundeswehra mierzy się m.in. z brakiem broni, materiałów, ale także z brakami kadrowymi. Jak donosi Politico, podobny problem dotyczy wielu państw Starego Kontynentu. "Europejscy żołnierze odchodzą właśnie wtedy, gdy NATO ich potrzebuje" - piszą dziennikarze.

Państwa Europy mają problem ze swoimi wojskami

Według raportu Evy Högl na koniec 2023 roku w Bundeswehrze służyło nieco ponad 181,5 tys. żołnierzy, czyli o 1537 mniej niż rok wcześniej. Do myślenia ma skłaniać wysoki wskaźnik rezygnacji wśród rekrutów, niewiele nowych zgłoszeń i ponad 20 tys. nieobsadzonych stanowisk.

Zgodnie z ustaleniami Politico, w Wielkiej Brytanii co roku brakuje zaś 1100 żołnierzy, choć rząd zlecił rekrutację personelu wojskowego prywatnej firmie. Z kolei we Francji minister obrony Sebastien Lecornu przedstawił w poniedziałek plan, który ma zachęcić członków personelu wojskowego do pozostania w służbie. Zauważył, że utrzymanie dotychczasowej liczby żołnierzy to jeden z najważniejszych wojskowych problemów państw Europy. - Dyskusje odbywają się teraz we wszystkich stolicach, we wszystkich demokracjach, które mają profesjonalne armie bez poboru. Na spotkaniach NATO możemy rozmawiać o sprzęcie, ale teraz rozmawiamy również o utrzymaniu [żołnierzy w służbie] - ocenił Lecornou.

Niektóre europejskie państwa, m.in. Chorwacja, rozważają przywrócenie poboru do wojska, inne zaś, np. Dania, planują rozszerzyć pobór o kobiety. Według Politico w zachęcaniu ludzi do pozostania w służbie kluczowy jest czynnik finansowy, dlatego w ramach swojego planu Francuzi zamierzają zwiększyć wynagrodzenia, premie i emerytury wojskowym.

Podwyżki w polskim wojsku i zwiększenie liczby żołnierzy

Polski rząd również zapowiedział podwyżki dla pracowników wojska. Minimalna miesięczna pensja żołnierza wynosi obecnie 4960 zł. W projekcie rozporządzenia Ministerstwa Obrony Narodowej przewiduje wzrost wynagrodzenia zasadniczego dla żołnierzy zawodowych średnio o ok. 15,2-25,4 proc., tj. o 1040-2750 zł miesięcznie. Z uwagi na rosnące zagrożenie ze strony Rosji liczebność polskiego wojska ma zgodnie z zapowiedziami rządu wzrosnąć do 215 tys. żołnierzy.

Źródło: Radio ZET/Politico

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET