W sobotnie popołudnie alpinista z Rzymu zginął podczas wspinaczki na północnym zboczu Corno Piccolo w masywie Gran Sasso w Apeninach we włoskiej Abruzji. Jak podał dziennik "Il Centro", to czwarta osoba, która straciła życie w tym rejonie w 2023 roku.
Włochy. Tragiczny wypadek w górach. Nie żyje alpinista
Do wypadku doszło, gdy dwóch alpinistów z Rzymu pokonywało tak zwaną via Mirka na Corno Piccolo, kiedy jeden z nich, prowadzący linę, z nieznanych przyczyn odpadł od ściany i zginął.
Partner wspinaczkowy zaalarmował Pogotowie Alpejskie i Speleologiczne, które ściągnęło ciało zmarłego alpinisty. W 2023 r. w wypadkach na Gran Sasso zginęły już, licząc z ostatnią ofiarą, cztery osoby, w tym trzy w maju.
7 maja zginął Fabio Racanella, 52-letni instruktor alpinizmu z Orvieto. 27 maja – 44-letni Raffaello Toro z Caramanico Terme i 51-letni Gianluca Camplone z Pescary. Zginęli również podczas wspinaczki na Corno Piccolo, w kanale Sivitilli. Z kolei rok 2022 jest zapamiętany jako „annus horribilis” jeśli chodzi o wypadki na Gran Sasso - podczas wędrówek i wspinaczek zginęło dziewięć osób.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET