Armia Izraela: zawieszenie broni zerwane. Zapowiedziano "zdecydowaną reakcję"

Laura Młodochowska
2 min. czytania
24.06.2025 10:26
Obserwuj nas na Google

Armia Izraela przekazała, że Iran wystrzelił w kierunku Izraela kolejne rakiety. Miało stać się to zaledwie kilka godzin po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił zawieszenie broni między tymi krajami. 

Izrael
fot. Leo Correa/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Od kiedy miało zacząć obowiązywać zawieszenie broni między Izraelem a Iranem.
  • Jakie są najnowsze doniesienia na temat ataku rakietowego ze strony Iranu. 
  • Co o rozejmie mówił we wtorek premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Co z zawieszeniem broni? Kolejny atak Iranu na Izrael

We wtorek syreny alarmowe zostały uruchomione w północnej części Izraela w związku z wystrzeleniem przez Iran kolejnych rakiet.  Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że zawieszenie broni miało obowiązywać we wtorek od 6 rano czasu polskiego i miało dotyczyć najpierw działań Iranu. 12 godzin później (o godz. 18 czasu polskiego) zawieszenie broni miało zacząć obowiązywać Izrael.

Kilka godzin po tym, jak zaczęło obowiązywać ogłoszone przez USA zawieszenie broni, wojsko izraelskie przekazało, że wykryło pociski wystrzelone przez Iran w kierunku Izraela. Oba pociski balistyczne zostały przechwycone - podała agencja Reutera. Ludności cywilnej nakazano przebywanie w pobliżu schronów do odwołania.

Minister obrony Izraela Israel Kac polecił armii, by zdecydowanie odpowiedziała na naruszenie rozejmu. "Poleciłem izraelskim siłom zbrojnym zdecydowaną reakcję na złamanie zawieszenia broni przez Iran poprzez intensywne ataki na cele reżimu w centrum Teheranu" - przekazał jego wypowiedź portal Times of Israel.

Iran złamał zawieszenie broni. Izrael odpowiada

Izrael rozpoczął 13 czerwca naloty na cele nuklearne i militarne w Iranie, twierdząc, że jest on o krok od zbudowania broni jądrowej. Teheran odpowiedział atakiem rakiet i dronów. W niedzielę USA zbombardowały trzy irańskie obiekty jądrowe i ogłosiły zniszczenie irańskiego programu nuklearnego, a dzień później Iran zaatakował bazę wojsk USA w Katarze.

We wtorek rano Trump ogłosił rozejm między Iranem i Izraelem, który miał rozpocząć się od 12-godzinnej przerwy w działaniach zbrojnych Iranu. Przez kolejne 12 godzin od ataków miał się powstrzymać Izrael, po czym "po 24 godzinach świat przywita oficjalne zakończenie wojny dwunastodniowej".

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył kilka godzin przed atakiem Iranu, że jego kraj zgodził się na przedstawioną przez Trumpa propozycję rozejmu z Iranem. Dodał, że Izrael osiągnął swój cel, jakim było usunięcie irańskiego zagrożenia nuklearnego i rakietowego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET