`

Atak na premiera Japonii. Fumio Kishida ewakuowany. "Przepraszam"

2 min. czytania
15.04.2023 07:46
Obserwuj nas na Google

Premier Japonii Fumio Kishida ewakuowany po domniemanym ataku bombowym. Jak relacjonują tamtejsze media, w kierunku szefa rządu rzucone zostało "coś, co przypominało rurę". Rozległ się wybuch, ludzie zaczęli uciekać. Wszystko się nagrało.

Japonia: Premier ewakuowany po wybuchu
fot. EastNews

Premier Fumio Kishida miał w sobotę wygłosić przemówienie w zachodniej części wyspy Honsiu - stolicy prefektury w mieście Wakayama po tym, jak zwiedził tamtejszy port rybacki. W Japonii właśnie trwa kampania wyborcza, to był jeden z jej elementów. Nie zdążył, już na samym początku spotkania poleciał w jego kierunku "przedmiot przypominający rurę". Rozległ się wybuch, zapanował chaos. W sieci zaroiło się od zdjęć i krótkich nagrań prezentujących moment zatrzymania podejrzanego. Premier został otoczony i ewakuowany.

Premier Japonii zaatakowany? "Przepraszam za kłopot"

Choć japońska policja potwierdziła już zatrzymanie podejrzanego, BBC podaje, że na razie jedynie pod zarzutem "zakłócania przebiegu wydarzenia". Sam premier, cytowany po zdarzeniu przez publicznego nadawcę NHH, miał powiedzieć, że "na miejscu doszło do głośnego wybuchu. Policja bada szczegóły, ale chciałbym przeprosić za to, że zaniepokoiłem wielu ludzi i sprawiłem im kłopoty".

Redakcja poleca

Moment zatrzymania (nagranie powyżej) widać dość wyraźnie. Służby japońskie otaczają młodego mężczyznę i przenoszą go kilka metrów dalej. Świadkowie wybuchu przedstawiają różne wersje, włącznie z taką, że tłum zaczął się rozchodzić w panice jeszcze zanim usłyszano wybuch, ponieważ ktoś powiedział, że rzucono materiał wybuchowy - czytamy w BBC.

Warto dodać, że podobne ataki są w Japonii zdecydowaną rzadkością. Od niedawna pojawiło się jednak coś na kształt krajowej nerwowości w kwestii bezpieczeństwa polityków po tym, jak były premier został zastrzelony - zresztą w trakcie kampanii.

Miejsce domniemanego ataku na premiera

RadioZET.pl/Twitter/BBC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET