Atak nożami przed ambasadą Izraela w Belgradzie. Napastnik krzyczał „Allahu Akbar”

2 min. czytania
28.10.2026 08:49
Obserwuj nas na Google

Jak przekazały serbskie władze, nieletni napastnik zaatakował policjanta przy użyciu dwóch noży. Do ataku doszło przed izraelską ambasadą w Belgradzie. Atakującego zabił funkcjonariusz policji.

Policja w Serbii
fot. AA/ABACA / Abaca Press / Forum - zdjęcie ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do ataku na policjanta przed ambasadą Izraela w Belgradzie.
  • Dlaczego uznano atak za akt terrorystyczny.
  • Co wiadomo o sprawcy ataku i jego motywach.
  • Które środki bezpieczeństwa wprowadzono po ataku.

Atak na policjanta w Serbii

W nocy z wtorku na środę przed ambasada Izraela w Belgradzie doszło do ataku na policjanta z użyciem dwóch noży. O sprawie poinformowały policja i minister spraw wewnętrznych Serbii Ivica Dacic. Według polityka nieletni napastnik w trakcie zdarzenia krzyczał „Allahu Akbar”. Funkcjonariusz został lekko ranny w twarz i w akcie obrony własnej zabił atakującego. Zdaniem służb był to atak terrorystyczny.

Zdecydowano o wprowadzeniu najwyższego stopnia zagrożenia i zwiększeniu obecności policjantów w najważniejszych rejonach miasta. Szef MSW przekazał, że napastnik najprawdopodobniej pochodził z miasta Sabac na zachodzie Serbii. Był on wcześniej znany służbom bezpieczeństwa jako zwolennik Państwa Islamskiego. - Na jego profilu na Instagramie widniała czarna flaga i godło Państwa Islamskiego - poinformował polityk.

Redakcja poleca

Kolejny akt terrorystyczny pod ambasadą Izraela

Nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie przed ambasadą Izraela w stolicy Serbii. W czerwcu 2024 roku napastnik z kuszą ranił poważnie policjanta, który pilnował placówki dyplomatycznej. Po wszystkim został zastrzelony. Ustalono wtedy, że sprawcą był 25-letni mężczyzna z wioski pod Belgradem. Przeszedł on na islam i zaczął wyrażać poglądy ekstremistyczne.

Źródło: Radio ZET/interia.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET