Atak rakietowy na jednostkę szkoleniową w Ukrainie. 12 osób zginęło
Dwanaście osób zginęło, a ponad 60 zostało rannych w niedzielę w przeprowadzonym przez Rosję ataku rakietowym na jedną z jednostek szkoleniowych ukraińskiej armii - poinformowały wojska lądowe Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU).
Ukraina. Atak na jednostkę szkoleniową
"Według stanu na godzinę 12.50 (11:50 czasu polskiego) 12 osób zginęło, a ponad 60 zostało rannych (...) Podkreślamy, że (w chwili ataku - PAP) nie odbywały się żadne zbiórki ani formowanie szyków. Po ogłoszeniu alarmu lotniczego większość personelu przebywała w schronach. Poszkodowanym udzielana jest wszelka niezbędna, wykwalifikowana pomoc medyczna" – przekazano w komunikacie opublikowanym na Telegramie.
W dowództwie wojsk lądowych SZU powołano komisję do zbadania okoliczności i przyczyn utraty personelu oraz zarządzono wewnętrzne dochodzenie.
Mychajło Drapaty podał się do dymisji
"Jeśli zostanie ustalone, że śmierć i obrażenia żołnierzy były spowodowane działaniami lub bezczynnością urzędników, osoby odpowiedzialne zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. Jednocześnie podejmowane są dodatkowe środki bezpieczeństwa w celu ochrony życia i zdrowia żołnierzy w obliczu ataków rakietowych i powietrznych agresora" - napisano w oświadczeniu. Dowództwo nie podało, o jaką jednostkę chodzi ani gdzie się ona znajduje.
Dowódca Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy, generał Mychajło Drapaty podał się do dymisji. "Podjąłem decyzję o złożeniu rezygnacji ze stanowiska dowódcy Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy. Jest to świadomy krok, podyktowany moim osobistym poczuciem odpowiedzialności za tragedię na 239. poligonie, w wyniku której zginęli nasi żołnierze" - napisał Drapaty na Facebooku.
Źródło: Radio ZET/ Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET