`

Trump wycofał nominację dla kandydata na szefa NASA. To współpracownik Muska

2 min. czytania
01.06.2025 11:37
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w sobotę, że wycofał kandydaturę miliardera i współpracownika Elona Muska Jareda Isaacmana na szefa agencji kosmicznej NASA. Jak stwierdził, zrobił to po "przeglądzie wcześniejszych powiązań" biznesmena. Według "New York Timesa" chodzi o donacje na rzecz Demokratów.

Musk Trump
fot. ALLISON ROBBERT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką decyzję ws. niedoszłego szefa NASA podjął Donald Trump.
  • W jaki sposób prezydent USA uzasadnił swój ruch.
  • Co teraz czeka amerykańską agencję kosmiczną.

Trump wycofuje kandydata na szefa NASA. Ten w przeszłości wspierał Demokratów

"Po dokładnym przeglądzie jego wcześniejszych powiązań, niniejszym wycofuję nominację Jareda Isaacmana na stanowisko szefa NASA. Wkrótce ogłoszę nowego kandydata, który będzie zgodny z misją i postawi Amerykę na pierwszym miejscu w kosmosie" - oznajmił Donald Trump w niedzielnym wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social.

Jak pisze "New York Times", prezydent USA miał zwrócić się przeciwko swojemu kandydatowi po tym, jak dowiedział się, że w przeszłości wpłacał on pieniądze na kampanie prominentnych polityków Demokratów, w tym byłego astronauty senatora Marka Kelly'ego.

Redakcja poleca

Do decyzji prezydenta doszło zaledwie na kilka dni przed spodziewanym głosowaniem nad zatwierdzeniem kandydatury Isaacmana w Senacie, gdzie - jak się do niedawna spodziewano - miał on uzyskać wymaganą większość głosów. W rezultacie amerykańska agencja kosmiczna prawdopodobnie pozostanie bez pełnoprawnego szefa przez kolejne miesiące.

Jason Isaacman. Kim jest współpracownik Muska?

Jason Isaacman to 42-letni biznesmen i pilot znany z zamiłowania do lotnictwa (prowadzi też firmę oferującą szkolenia dla pilotów myśliwców) i związków z Elonem Muskiem. W ostatnim czasie zyskał rozgłos jako dowódca misji Inspiration4, pierwszego lotu orbitalnego złożonego w całości z cywilów, w którą poleciał na pokładzie statku kosmicznego Crew Dragon należącego do SpaceX.

Jak notuje "New York Times", Trump miał poinformować o wycofaniu kandydatury Isaacmana swoje otoczenie w piątek, który był ostatnim dniem formalnej pracy Elona Muska w administracji Trumpa. Podczas przesłuchań w Senacie niedoszły szef NASA wyraził sprzeciw wobec części planowanych cięć w budżecie agencji, które mają wynieść aż 25 proc. Mają one znacząco zmienić plany najważniejszego obecnie programu NASA, Artemis, który miał ustanowić stałą obecność ludzi na Księżycu oraz zabrać pierwszych ludzi na Marsa.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET