Atak rakietowy na stolicę Iraku. Eksplozje i pożar na terenie ambasady USA
Rakiety i dron z ładunkiem wybuchowym ponownie uderzyły w ambasadę USA w Bagdadzie - poinformowały we wtorek irackie służby bezpieczeństwa, cytowane przez agencje Reutera i AFP. Placówka była już celem ataku wcześniej tego dnia nad ranem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Atak rakietowy i dronowy na ambasadę USA w Bagdadzie. Siły obrony przechwyciły pociski, jednak według doniesień na terenie placówki wybuchł pożar.
- Co najmniej trzy drony z ładunkami wybuchowymi zaatakowały amerykańską placówkę w pobliżu lotniska w Bagdadzie.
- Ataki są częścią szerszego konfliktu na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się od amerykańsko-izraelskich bombardowań Iranu.
Atak rakietowy na ambasadę USA w Bagdadzie
Świadek ataków przekazał agencji AFP, że widział eksplozje na niebie wywołane działaniami sił obrony przeciwlotniczej ambasady, przechwytującej pociski. Inna osoba przekazała doniesienia o pożarze na terenie placówki. Według przedstawiciela irackich służb bezpieczeństwa ogień miał zostać spowodowany atakiem drona.
Co najmniej trzy bezzałogowce z ładunkami wybuchowymi zaatakowały inną amerykańską placówkę dyplomatyczną w pobliżu międzynarodowego lotniska w Bagdadzie, uruchamiając systemy obrony powietrznej - dodały źródła AFP i agencji Reutera.
Uderzenia w amerykańskie placówki dyplomatyczne
Ambasada USA została trafiona także w sobotę przez irański pocisk rakietowy, a w poniedziałek wieczorem, po uderzeniu drona, wybuchł pożar na dachu hotelu w pobliżu placówki. Incydent ten nie spowodował jednak strat ani szkód.
Agencja Reutera, powołując się na źródła związane ze służbami bezpieczeństwa, podała, że poranny atak był najintensywniejszy od początku wojny w regionie. Konflikt na Bliskim Wschodzie rozpoczął się 28 lutego od amerykańsko-izraelskich bombardowań Iranu.
W odpowiedzi na te działania Iran oraz powiązane z nim grupy zbrojne atakują cele amerykańskie w regionie, uderzając w bazy wojskowe i placówki dyplomatyczne.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET