Atak USA na ośrodek Fordo nie powiódł się? "Uran wywieziono wcześniej"

2 min. czytania
22.06.2025 11:30
Obserwuj nas na Google

"Większość wysoko wzbogaconego uranu, który znajdował się w irańskim ośrodku nuklearnym w Fordo, została stamtąd przetransportowana przed atakiem wojsk amerykańskich" – podał w niedzielę Reuters, powołując się na wysokiego rangą przedstawiciel władz Iranu.

fordo
fot. AFP /East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co władze Iranu mówią o ataku USA na ośrodek nuklearny Fordo.
  • Jakie materiały pokazała irańska agencja prasowa IRNA.
  • Jaki komunikat wydała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA). 

USA zaatakowały Iran. Celem ośrodek atomowy Fordo

Agencja poinformowała, że liczba pracowników przebywających w tym położonym pod ziemią zakładzie została zredukowana do minimum. Ośrodek atomowy w Fordo, obok zakładów w Natanz i Isfahanie, był celem niedzielnych nalotów amerykańskich wojsk. 

Według prezydenta USA Donalda Trumpa obiekty te zostały zniszczone. Amerykański przywódca wezwał równocześnie Iran do zawarcia pokoju, grożąc kolejnymi, silniejszymi uderzeniami.

Redakcja poleca

Iran: zakład w Fordo nie został poważnie uszkodzony

Władze Iranu poinformowały, że zakład w Fordo nie został poważnie uszkodzony. Według lokalnych mediów amerykański atak jedynie zniszczył tunele wejściowe i wyjściowe, ale nie sam obiekt.

Irańska agencja prasowa IRNA opublikowała nagranie wideo, na którym widać ciemny dym unoszący się nad ośrodkiem i słychać głos, który mówi: "Jedyny dym widoczny na niebie nad Fordo unosi się znad terenu ośrodka jądrowego w Fordo". Według ustaleń stacji CNN wideo zostało wykonane na autostradzie prowadzącej z Teheranu w kierunku Kom, w odległości kilkunastu kilometrów od ośrodka w Fordo.

W oświadczeniu opublikowanym w niedzielę Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) podała, że po amerykańskich atakach nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania w okolicy instalacji.

Źródło: Radio ZET/ PAP/ X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET