Atak w szkole podstawowej na Słowacji. Nie żyje jedna osoba, są ranni
Uczeń zaatakował we wtorek nożem koleżankę oraz dwie nauczycielki w szkole podstawowej w miejscowości Staszków (Staszkov) na północy Słowacji. Jedna z nauczycielek zmarła, a uczennica jest w stanie krytycznym – poinformował portal Noviny.sk.
Atak w szkole na Słowacji. Media: Nie żyje nauczycielka
We wtorek rano uczeń ósmej klasy zaatakował nożem koleżankę i nauczycielki. Do dramatu doszło w szkole podstawowej w miejscowości Staszków (Staszkov) na północy Słowacji. Na miejscu pracują służby ratunkowe. Jak podaje słowacki serwis noviny.sk, w wyniku ataku zginęła jedna z nauczycielek, a dwie inne osoby – uczennica oraz 44-letnia nauczycielka – zostały ranne.
„Potwierdzamy, że na miejsce wysłaliśmy dwie karetki pogotowia oraz dwa śmigłowce ratunkowe. Akcja wciąż trwa” – przekazała Petra Klimešová, rzeczniczka Centrum Operacyjnego Słowackiej Służby Ratownictwa Medycznego, cytowana przez noviny.sk.
Atak w szkole
„Zespoły ratownictwa lotniczego przetransportowały dziecko w stanie krytycznym do szpitala. Po wstępnym opatrzeniu 44-letnia pacjentka z raną kłutą klatki piersiowej została przetransportowana drogą powietrzną do szpitala w Żylinie. Niestety, 61-letnia kobieta doznała śmiertelnych obrażeń” – potwierdziła rzeczniczka.
„Bezpieczeństwo musi być priorytetem"
Po tragedii głos w sprawie zabrała m.in. Erika Jurinová, słowacka polityk i pedagog. „Szkoła powinna być miejscem, w którym dzieci się uczą, a nauczyciele mogą spokojnie nauczać – a nie miejscem, w którym trzeba bać się o własne życie. Bezpieczeństwo naszych dzieci i nauczycieli musi być dla wszystkich priorytetem" – napisała na swoim profilu w mediach społecznościowych.
„Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby ani nauczyciele nie musieli obawiać się pójścia do pracy, ani dzieci – pójścia do szkoły" – dodała. Sprawę skomentował również premier Robert Fico. „Osobiście jestem niezmiernie zasmucony, składam szczere kondolencje ocalałym i życzę rannym szybkiego powrotu do zdrowia oraz dużo sił. Właściwi ministrowie są już w drodze na miejsce zdarzenia. Będziemy nadal uważnie monitorować sytuację i jesteśmy gotowi udzielić wszelkiej niezbędnej pomocy" – napisał
Źródło: Radio ZET/Noviny.sk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET