Atak zimy w Europie, śnieżyce i totalny paraliż. Sytuacja jak w grudniu
Zima zaatakowała w Alpach. Do sieci trafiły zdjęcia i nagrania przedstawiające obfite opady i śnieżne zaspy w przełęczy Stelvio we Włoszech. Tym samym potwierdziły się prognozy mówiące o tym, że po 25 września w regionie tym mogą wystąpić gwałtowne i niebezpieczne warunki pogodowe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gwałtowna zmiana pogody w Europie przynosi zimny front atmosferyczny, powodując znaczne ochłodzenie, zwłaszcza w Alpach.
- Śnieżyce we włoskich Alpach powodują paraliż komunikacyjny, z silnymi wiatrami i opadami sięgającymi aż 30 cm śniegu.
- Synoptycy informują, że to pierwszy znaczący atak zimy w sezonie; Polska doświadczy niskich temperatur, choć bez opadów.
Atak zimy w Alpach, niecodzienne sytuacja
Gwałtowna zmiana pogody w niektórych częściach Europy. Do naszego kontynentu nadciągnął zimny front atmosferyczny, który sprowadził tu duże ochłodzenie. Na mapach pogodowych większość Europy świeci się na granatowo i niebiesko. Chłód nie ominie także Polski.
Ostatnie prognozy zakładały, że ataku zimy można spodziewać się w regionach górskich, przede wszystkim w Alpach. Już 25 września w mediach społecznościowych pojawiły się filmy i zdjęcia potwierdzające, że prognozy się nie myliły.
Śnieżyce we włoskich Alpach. Paraliż w Stelvio
W Alpach pada intensywny śnieg, powodując zmiecie i zawieje, a na drogach paraliż komunikacyjny. Służby cały czas apelują do kierowców o ostrożność.
Trudna sytuacja panuje w przełęczy Stelvio we Włoszech. Krajobrazy opublikowane przez internautów na nagraniach przypominają środek zimy. Najwięcej śniegu ma spaść na pograniczu Francji i północno-zachodnich Włoch. W południowej Szwajcarii i Austrii śnieg może sięgać nawet 30 centymetrów.
Synoptycy potwierdzają: to pierwszy tak poważny atak zimy w tym sezonie. W Polsce na tę chwilę nie są prognozowane opady, ale temperatura, szczególnie w nocy, będzie wyjątkowo niska, jak na tę porę roku.
Źródło: Radio ZET/ X/ wxcharts.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET