Awaryjne lądowanie samolotu Ryanaira. Minuty dzieliły pasażerów od tragedii

2 min. czytania
09.10.2025 15:03
Obserwuj nas na Google

Samolot linii Ryanair z Pizy do Glasgow musiał awaryjnie lądować w Manchesterze z powodu niemal całkowitego wyczerpania paliwa - podaje "Daily Mail". Według ustaleń gazety od tragedii pasażerów dzieliło 6 minut. Zdarzenie wyjaśnia teraz Biuro Badania Wypadków Lotniczych w Wielkiej Brytanii.

samolot ryanair
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Samolot Ryanair z Pizy do Glasgow musiał awaryjnie lądować w Manchesterze 3 października z powodu niemal całkowitego wyczerpania paliwa.
  • Pilotom udało się bezpiecznie wylądować sześć minut przed całkowitym wyczerpaniem paliwa.
  • Przewoźnik zgłosił incydent do Biura Badania Wypadków Lotniczych.

Samolot linii Ryanair musiał awaryjnie lądować. Zabrakło paliwa

Samolot linii Ryanair z Pizy do Glasgow musiał awaryjnie lądować w Manchesterze ze względu na zagrożenie całkowitego wyczerpania paliwa. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 3 października, kiedy warunki atmosferyczne na tej trasie należały do wyjątkowo niekorzystnych - szalała burza i silny wiatr sięgający nawet 160 km/h.

W pewnym momencie lotu załoga wydała sygnał alarmowy 7700, co oznacza ogólny stan zagrożenia. Okazuje się, że piloci prowadzili wówczas walkę z czasem. 

Redakcja poleca

Pasażerowie Ryanaira przeżyli chwile grozy

Samolot, operowany przez Malta Air, musiał awaryjnie lądować w  Manchesterze po tym, jak niemożliwe okazało się wylądowanie w Prestwick i Edynburgu. Jak podaje "Daily Mail" pilotom udało się to w niemalże ostatniej chwili - w ciągu sześciu minut od wylądowania doszłoby do wyczerpania paliwa. Gazeta przypomina, że dla samolotu Boeing 737-800 minimalna rezerwa paliwa powinna wystarczyć na 30 minut lotu.

Rzecznik linii poinformował o zgłoszeniu sprawy do Biura Badania Wypadków Lotniczych. "Sprawa jest obecnie przedmiotem trwającego dochodzenia, w ramach którego w pełni współpracujemy, dlatego nie możemy udzielić komentarza" - dodano.

Źródło: Radio ZET/Daily Mail

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET