`

Unia Europejska grzmi o rosyjskich dronach. Branża lotnicza studzi emocje. "Nie wszystkie"

3 min. czytania
09.10.2025 13:44
Obserwuj nas na Google

Ursula von der Leyen ostrzegła w Parlamencie Europejskim przed rosyjskimi dronami i wojną hybrydową, które mają destabilizować ruch lotniczy w Europie. Jednak – jak podkreślają przedstawiciele branży lotniczej – nie wszystkie bezzałogowe statki powietrzne, które naruszają przestrzeń powietrzną, muszą mieć powiązania z Moskwą.

fot. IMAGO/Frank Hoermann/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ursula von der Leyen ostrzegła przed nowymi i niebezpiecznymi incydentami na europejskim niebie, w tym naruszeniami przestrzeni powietrznej przez myśliwce MiG oraz lotami dronów nad kluczowymi obiektami w kilku krajach.
  • Władze lotnisk zauważają rosnącą liczbę incydentów z udziałem dronów, podkreślając, że choć część przypadków może być związana z Rosją, wiele z nich to działania cywilnych operatorów bez złych intencji.
  • Eksperci wskazują na trudności w wykrywaniu dronów przez tradycyjne systemy radarowe, zaznaczając, że coraz częściej są one używane celowo do zakłócania ruchu lotniczego, co prowadzi do chaosu na europejskich lotniskach.

Von der Leyen: "Na naszym niebie dzieje się coś nowego i niebezpiecznego"

- Na naszym niebie dzieje się coś nowego i niebezpiecznego - powiedziała w środę w Parlamencie Europejskim przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Dodała, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni myśliwce MiG naruszyły przestrzeń powietrzną Estonii, a drony przeleciały nad kluczowymi obiektami w Belgii, Polsce, Rumunii, Danii i Niemczech.

Według von der Leyen incydenty te to część wojny hybrydowej, prowadzonej w celu testowania reakcji Europy. Parlament Europejski pracuje obecnie nad rezolucją w sprawie "rosyjskich agentów", którzy mają wykorzystywać drony do zakłócania ruchu lotniczego.

Redakcja poleca

Drony nad europejskimi lotniskami. "Nie każda maszyna to zagrożenie z Rosji"

Władze lotnisk podkreślają, że incydenty z udziałem dronów nie są nowym zjawiskiem, a ich liczba rosła od wielu lat. Choć część z nich rzeczywiście może mieć związek z działalnością Kremla, inne mogą być dziełem cywilnych operatorów lub przypadkowych użytkowników.

- Jeden incydent może być przypadkiem. Dwa - zbiegiem okoliczności. Ale trzy, pięć, dziesięć? To celowa kampania w szarej strefie przeciwko Europie - mówiła Ursula von der Leyen. Tymczasem eksperci branży lotniczej ostrzegają, że drony są coraz trudniejsze do wykrycia i nie zawsze możliwe do jednoznacznej identyfikacji.

Problem wykrywania dronów. "To nasza pięta Achillesa"

Według Frederica Deleau, wiceprezesa Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Kontrolerów Ruchu Lotniczego, tradycyjne radary nie wykrywają małych dronów, które mogą być mylone z ptakami. Systemy kontroli ruchu lotniczego nie są zoptymalizowane pod kątem lekkich urządzeń z włókna węglowego – wyjaśnił.

Kilka lotnisk wprowadziło już specjalistyczne technologie wykrywania dronów, ale jak podkreśla Deleau, żadna metoda nie daje stuprocentowej skuteczności.

Redakcja poleca

Celowe zakłócanie lotów? "Nowa kategoria zagrożeń"

Sander Starreveld z firmy SIG Aviation zauważa, że w ostatnich miesiącach drony są używane celowo do zakłócania ruchu lotniczego. Dla pilotów linii lotniczych to już nie przypadek, ale działania z intencją kryminalną – ocenia ekspert.

Z danych Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) wynika, że liczba incydentów z udziałem dronów wzrosła z około 500 w 2015 roku do prawie 2 tys. w 2019 roku. Choć brak jest nowszych statystyk, specjaliści uważają, że trend ten się nasila.

Wpływ dronów na transport lotniczy

Obecność dronów nad lotniskami powoduje ograniczanie lub wstrzymywanie lotów, co generuje koszty i zakłócenia dla pasażerów. Według Ouranii Georgoutsakou z organizacji Airlines for Europe, każdy taki incydent oznacza nieprzewidziane wydatki dla linii lotniczych i spadek komfortu podróży.

W ostatnich tygodniach lotnisko w Monachium musiało zostać czasowo zamknięte po zauważeniu kilku dronów, co doprowadziło do 17 odwołań i 15 przekierowań lotów.

Drony w Europie. Rosja tylko częścią problemu

Chociaż niektóre drony mogą pochodzić z Rosji, eksperci zaznaczają, że nie wszystkie z nich. Część dronów to cywilne urządzenia wykorzystywane w nieodpowiedni sposób. - Nie każde pojawienie się drona stanowi automatycznie poważne zagrożenie - powiedział Jan-Christoph Oetjen, eurodeputowany z Renew Europe.

Jak dodał, temat ten zyskał na znaczeniu ze względu na napięcia geopolityczne, ale wymaga spokojnej analizy i skutecznych procedur bezpieczeństwa, nie tylko politycznych deklaracji.

Źródło: Radio ZET/Politico

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET