Tajemnicze statki na Bałtyku przy Nord Stream 2. Zaalarmowali NATO

2 min. czytania
12.11.2022 14:03
Obserwuj nas na Google

Kilka dni przed uszkodzeniem rurociągu Nord Stream 2 w jego rejonie przebywały dwa duże statki z wyłączonymi urządzeniami śledzącymi – podał portal Wired, powołując się na dane satelitarne SpaceKnow. Firma poinformowała o swoich ustaleniach przedstawicieli NATO, którzy poprosili o dostarczenie większej ilości informacji.

Nord Stream
fot. HANDOUT/AFP/East News

Według analizy przeprowadzonej przez firmę SpaceKnow zajmującą się monitorowaniem danych satelitarnych dwa statki, każdy o długości od 95 do 130 metrów, przepłynęły w odległości kilku kilometrów od miejsc wycieku  Nord Stream 2.

Dwa statki ukrywały się w pobliżu Nord Stream 2

Rzeczniczka NATO Oana Lungescu nie skomentowała dla Wired "szczegółów wykorzystanych źródeł", ale potwierdziła, że Sojusz uważa, że incydent był "rozmyślnym i nieodpowiedzialnym aktem sabotażu" i dlatego zwiększono obecność NATO na Morzu Bałtyckim i Północnym.

Redakcja poleca

SpaceKnow ustalił, że 25 statków przepływało w rejonie wycieku Nord Stream 2 w okresie kilku tygodni przed uszkodzeniem, ale tylko dwa z nich miały wyłączone transpondery systemu automatycznej identyfikacji (AIS), z których zgodnie z prawem międzynarodowym muszą korzystać duże jednostki w celu nawigacji i uniknięcia potencjalnych kolizji z innymi statkami.

Statki, które ich nie używają, są często podejrzewane o udział w nielegalnych połowach lub handlu ludźmi – podkreśla Wired. – Wyłączenie AIS nie jest częstą praktyką, więc statki miały tajną misję wojskową lub jakieś tajne cele, ponieważ Morze Bałtyckie jest jednym z najbardziej ruchliwych mórz na świecie pod względem ruchu handlowego – powiedział dyrektor organizacji pozarządowej Baltic Security Foundation Otto Tabuns.

Uszkodzenie gazociągów Nord Stream

Do uszkodzeń gazociągów Nord Stream 1 i 2 doszło pod koniec września. Operator Nord Stream 1, spółka Nord Stream AG, poinformowała na początku listopada, że znaleziono na morskim dnie dwa kratery o głębokości od 3 do 5 metrów, będące pochodną wybuchu. Dochodzenie w sprawie wybuchów prowadzi szwedzka prokuratura, a oddzielne badania miejsc uszkodzeń Nord Stream przeprowadziły również władze Danii i Niemiec.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET