Bałtyk zatopi rajską wyspę? Klimatyczny horror na horyzoncie. "Zniknie na zawsze"
W ostatnim czasie Bałtyk mierzy się z obniżonym poziomem wód. W dłuższej perspektywie naukowcy mierzą się jednak z zupełnie innym problem. Wody w morzu mają się bowiem gwałtownie podnieść, zatapiając przy tym część przybrzeżnych terenów. Taki los może spotkać m.in. popularną wyspę Fehmarn w Niemczech.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Naukowcy alarmują, że poziom wód w Bałtyku może wzrosnąć o 80 cm do 2100 roku, zagrażając niemieckiemu wybrzeżu, w tym wyspie Fehmarn.
- Zaledwie 47 cm wzrostu poziomu morza może spowodować zalanie znaczących części wyspy Fehmarn, a przy wzroście o 1,40 cm niektóre wyspy mogą zniknąć.
- Aby złagodzić skutki podnoszenia poziomu wód, naukowcy apelują o redukcję emisji dwutlenku węgla i działania przeciwko ociepleniu klimatu.
Rosnący poziom wód niebezpieczny dla niemieckiego wybrzeża
W ostatnim czasie naukowcy poinformowali o najniższym zarejestrowanym poziomie wody w Bałtyku od 1886 roku. Z tego powodu doszło m.in. do poważnych komplikacji w żegludze. Aktualne problemy na morzu odwracają jednak uwagę od innych zagrożeń, które mogą pojawić się w kolejnych dekadach.
Naukowcy są zgodni, że poziom wód w Bałtyku będzie rósł, nawet o 80 cm do 2100 roku. W poważnej sytuacji znajdują się również Niemcy, a szczególnie kraje związkowe na północy kraju, takie jak Szlezwik Holsztyn. "Części niemieckiego wybrzeża Bałtyku i Morza Północnego są zagrożone podtopieniem do końca stulecia. Szczególnie zagrożona jest popularna bałtycka wyspa Fehmarn" - wyjaśnia niemiecki dziennik "Bild".
Wyspy na Bałtyku zatoną?
Wyspa Fehmarn należny do najpopularniejszych w północnych Niemczech. To właśnie tutaj będzie zaczynał się najdłuższy podwodny tunel na świecie prowadzący do Danii. Niestety, topniejące lodowce mogą sprawić, że Bałtyk już niedługo całkowicie zatopi wyspę. "Obliczenia Uniwersytetu HafenCity w Hamburgu są szczególnie alarmujące. Naukowcy przeprowadzili symulacje kilku scenariuszy, aby pokazać, co wzrost poziomu morza oznaczałby dla wybrzeża Niemiec. Nawet wzrost o zaledwie 47 centymetrów mógłby spowodować zalanie dużych części północnej i zachodniej części wyspy Fehmarn" - czytamy w "Bild".
Przy wzroście poziomu morza o 1,40 cm "niektóre niezamieszkane wyspy u wybrzeży Niemiec znikną na zawsze" - ostrzegają niemieckie media. Łącznie zalanych mogłoby zostać 1430 kilometrów kwadratowych lądu wzdłuż Morza Północnego i Bałtyckiego, w czym ucierpiałoby ponad 18 000 osób. Naukowcy apelują o zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, co może doprowadzić do ochłodzenia atmosfery i zatrzymania negatywnych skutków ocieplenia klimatu.
Źródło: Radio ZET/ Bild
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET