`

Benedykt XVI miał jedną prośbę. Powiedział to w ostatnich godzinach życia

1 min. czytania
31.12.2022 17:17
Obserwuj nas na Google

Benedykt XVI zmarł w sobotę rano w Watykanie. Osobisty sekretarz papieża emeryta zdradził, jak brzmiały ostatnie słowa następcy Jana Pawła II. Przyznał jednocześnie, że śmierć Josepha Ratzingera jest dla niego osobistą stratą.

Benedykt XVI
fot. PAP/EPA

Benedykt XVI zmarł w wieku 95 lat. "Papież emeryt powiedział do mnie i do wszystkich, którzy towarzyszyli mu w ostatnich godzinach: «Proszę, módlcie się za mnie!». Chciałbym przekazać tę prośbę papieża emeryta wszystkim, których dotknęła jego śmierć" – powiedział abp Georg Gaenswein, cytowany przez Edwarda Pentina, rzymskiego korespondenta "National Catholic Register".

"Dla mnie jego śmierć oznacza wielką i osobistą stratę. Jestem głęboko wdzięczny i jednocześnie bardzo smutny" – dodał.

Benedykt XVI nie żyje

"Trwajcie mocni w wierze. Nie dawajcie się wprowadzić w błąd. Jezus Chrystus jest naprawdę drogą, prawdą i życiem, a Kościół ze wszystkimi jego brakami jest zaiste jego ciałem" – to słowa z testamentu duchowego zmarłego Benedykta XVI, które znajdą się w książce jego osobistego sekretarza, napisanej razem z dziennikarzem Saverio Gaetą. Publikacja ta ma ukazać się na początku stycznia. Emerytowany papież pozostawił także testament materialny, znajdujący się w rękach arcybiskupa Gaensweina.

Benedykt XVI zasiadał na Stolicy Apostolskiej od 19 kwietnia 2005 do 28 lutego 2013 roku. Po ustąpieniu z urzędu ostatnie lata spędził w klasztorze Mater Ecclesiae na terenie Watykanu. Pogrzeb papieża odbędzie się 5 stycznia. Msza pogrzebowa zostanie odprawiona pod przewodnictwem papieża Franciszka na placu Św. Piotra. Benedykt XVI zostanie pochowany w Grotach Watykańskich.

Redakcja poleca

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET