`

"Białoruś szykuje się do wojny". Niepokojące słowa Łukaszenki

2 min. czytania
26.07.2025 10:22
Obserwuj nas na Google

- Białoruś na wszelki wypadek szykuje się do wojny - oznajmił Alaksandr Łukaszenka. Słowa te padły podczas rozmowy z przedstawicielami mediów podczas wizytacji jednego z gospodarstw rolnych. To nie pierwszy raz, gdy dyktator pozwala sobie na taką wypowiedź. 

Łukaszenka
fot. EVGENIA NOVOZHENINA/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Alaksandr Łukaszenka ogłosił przygotowania Białorusi do wojny podczas wizyty w gospodarstwie Ozierickij-Agro obwodzie mińskim.
  • Wypowiedź Łukaszenki została szeroko nagłośniona, w tym w mediach rosyjskich
  • Białoruś i Rosja planują wspólne manewry wojskowe "Zapad-2025"

Łukaszenka straszy: Białoruś szykuje się do wojny

Alaksandr Łukaszenka złożył niedawno wizytę w państwowym gospodarstwie Ozierickij-Agro obwodzie mińskim, niedaleko stolicy kraju. Przywódca Białorusi wraz z przedstawicielami sprzyjających sobie rządowych mediów kontrolował, jak idą żniwa. W pewnym momencie, w odpowiedzi do jednej z dziennikarek, pozwolił sobie na niepokojącą wypowiedź. - Szykujemy się do wojny. Na wszelki wypadek - powiedział. 

Gdy kobieta w reakcji na to wyraziła nadzieję, że nie dojdzie do żadnego konfliktu, dyktator odparł, że "też ma taką nadzieję". Nagranie, w którym padają te słowa, opublikował na Telegramie nieoficjalny kanał jego biura prasowego, a przetłumaczył portal telewizji Biełsat. Cytat z Łukaszenki odbił się szerokim echem także w rosyjskich mediach. 

Biełsat przypomniał, że nie są to pierwsze tego typu alarmujące słowa ze strony białoruskiego prezydenta. Kilkukrotnie wspominał o tym chociażby w 2024 roku. - Nikomu nie wierzcie, że chcemy walczyć. Szykujemy się do wojny, powiem szczerze: "chcesz pokoju, szykuj się do wojny". Nie ja to wymyśliłem, ale to bardzo dobrze powiedziane - powiedział podczas swojej wizyty w Grodnie w kwietniu ubiegłego roku.

Redakcja poleca

Nie zapominajmy, że we wrześniu Białoruś i Rosja planują organizację wspólnych manewrów wojskowych "Zapad-2025". Mińsk twierdzi, że w celu uniknięcia eskalacji napięcia z Polską i w ogóle krajami NATO, zdecydowano się cofnąć teren przeprowadzenia ćwiczeń bardziej w głąb Białorusi i dalej od granicy z Polską oraz zmniejszyć liczbę uczestniczących w nich żołnierzy. 

Źródło: Radio ZET/Telegram/Biełsat

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET