Białoruś udzieli azylu Maduro? Łukaszenka ostrzega Trumpa. "Drugi Wietnam"
Alaksandr Łukaszenka zadeklarował, że Białoruś mogłaby udzielić azylu Nicolasowi Maduro, jeżeli doszłoby do jego rezygnacji z urzędu. Jednocześnie ostrzegł USA, że wojna z Wenezuelą mogłaby stać się "drugim Wietnamem".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Alaksandr Łukaszenka zadeklarował, że Białoruś mogłaby udzielić azylu Nicolasowi Maduro, gdyby zdecydował się opuścić urząd prezydenta Wenezueli, mimo że takie rozmowy nie miały miejsca.
- W wywiadzie dla Newsmax, Łukaszenka podkreślił, że Maduro nigdy nie był wrogiem Białorusi i zapewnił, że drzwi do Mińska byłyby dla niego otwarte.
- Białoruski lider wyraził chęć omówienia kwestii Wenezueli z prezydentem USA Donaldem Trumpem, nazywając konieczność wojny z Wenezuelą "drugim Wietnamem", której można uniknąć poprzez dialog.
Białoruś udzieli azylu Maduro?
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka powiedział w rozmowie z amerykańską stacją Newsmax, że gdyby Nicolas Maduro postanowił zrezygnować z urzędu prezydenta Wenezueli, byłby mile widziany w Mińsku. Zastrzegł jednak, że takie rozmowy nie były prowadzone.
- Maduro nigdy nie był dla nas wrogiem ani przeciwnikiem. Gdyby chciał przyjechać na Białoruś, drzwi będą dla niego otwarte – powiedział Łukaszenka w wyemitowanym w poniedziałek wywiadzie. - Ale powiem szczerze, nigdy o tym nie rozmawialiśmy. Maduro nie jest typem człowieka, który wyjeżdża czy ucieka. To twardziel - dodał.
Białoruski przywódca zapewnił, że chętnie omówi kwestię Wenezueli i wszelkie inne kwestie w rozmowie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. - Myślę, że w niedalekiej przyszłości będziemy mogli omówić tę sprawę z Donaldem Trumpem. Powiedziałbym mu wiele interesujących rzeczy - powiedział.
Łukaszenka utrzymywał, że wojna z Wenezuelą oznaczałaby "drugi Wietnam”. - Czy tego potrzebujecie? Nie potrzebujecie. Więc nie ma potrzeby toczyć wojny. Możecie dojść do porozumienia – powiedział.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET