`

Białoruski obiekt naruszył przestrzeń powietrzną. Władze Litwy ewakuowane

1 min. czytania
10.07.2025 13:07
Obserwuj nas na Google

Władze Litwy podjęły decyzję o ewakuacji przewodniczącego Sejmu i premiera do schronów po tym, jak doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej kraju przez Białoruś. Początkowo podejrzewano atak dronem Shahed.

fot. Mindaugas Kulbis/Associated Press/East News/X-Big Ben

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego litewskie władze zostały ewakuowane.
  • Jakie podejrzenia wzbudził niezidentyfikowany obiekt.
  • Co ustalono o konstrukcji i pochodzeniu samolotu.
  • Które instytucje badają incydent na Litwie.

Ewakuacja najwyższych władz. Prezydent był za granicą

Do incydentu doszło w czwartek. Jak podają litewskie służby, przewodniczący Sejmu Saulius Skvernelis oraz premier Gintautas Paluckas zostali ewakuowani do schronów. W tym czasie prezydent Gitanas Nauseda przebywał z wizytą w Irlandii.

Decyzja o ewakuacji miała związek z informacją o niezidentyfikowanym obiekcie latającym, który przekroczył przestrzeń powietrzną Litwy od strony Białorusi.

Redakcja poleca

Podejrzenie ataku dronem Shahed

Początkowo litewskie służby graniczne podejrzewały, że mógł to być dron kamikadze Shahed, wykorzystywany przez Rosję podczas ataków na Ukrainę. Później okazało się, że był to lekki samolot amatorskiej konstrukcji, który przekroczył granicę z Białorusią i spadł po litewskiej stronie.

Do zdarzenia doszło niedaleko zamkniętego punktu kontroli granicznej w Szumsku, zaledwie około kilometra od granicy.

Samolot zbudowany ze sklejki i pianki

Według wstępnych ustaleń, maszyna została wykonana ze sklejki i pianki. Litewskie służby oceniają, że nie przewoziła żadnego ładunku. Sprawę badają odpowiednie instytucje, w tym Państwowa Służba Ochrony Granic (VSAT).

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET