Biały Dom o ataku na Sumy. "Brutalne przypomnienie"

2 min. czytania
14.04.2025 03:50
Obserwuj nas na Google

Biały Dom oświadczył, że rosyjski atak na miasto Sumy na północnym wschodzie Ukrainy, w którym z niedzielę zginęły co najmniej 34 osoby, jest "brutalnym przypomnieniem" o konieczności negocjacji mających na celu zakończenie "tej strasznej wojny".

Brutalny atak na Sumy w Niedzielę Palmową

"Atak rakietowy na Sumy jest jaskrawym i brutalnym przypomnieniem, dlaczego wysiłki prezydenta Donalda Trumpa, by zakończyć tę straszną wojnę, mają miejsce w kluczowym momencie" – podkreślił rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Brian Hughes w oświadczeniu.

"Stany Zjednoczone składają najszczersze kondolencje ofiarom dzisiejszego przerażającego rosyjskiego ataku rakietowego na Sumy" - napisał wcześniej w niedzielę szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio na platformie X. "To tragiczne przypomnienie, dlaczego prezydent Trump i jego administracja poświęcają tyle czasu i wysiłku, aby spróbować zakończyć tę wojnę i osiągnąć trwały pokój" - dodał.

Kellogg: "Rosyjskie ataki przekraczają granice"

Rosyjski atak rakietowy potępił amerykański specjalny wysłannik ds. Ukrainy, emerytowany generał Keith Kellogg.

"Atak sił rosyjskich w Niedzielę Palmową na cele cywilne w Sumach przekracza wszelkie granice przyzwoitości. Są dziesiątki zabitych cywilów" - napisał Kellogg na platformie X.

Do niedzielnego ataku na Sumy doszło dwa dni po spotkaniu amerykańskiego specjalnego wysłannika ds. Bliskiego Wschodu Steve'a Witkoffa z przywódcą Rosji Władimirem Putinem w Petersburgu. Jak dotąd administracja Trumpa nie zamieściła komunikatu z tej rozmowy.

Pociski spadły na centrum miasta, gdy ludzie m.in. wracali bądź udawali się do cerkwi w związku z obchodzoną również w Ukrainie Niedzielą Palmową. Wielu spacerowało także po bulwarze w centralnej części Sum.

Źródło: RADIO ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET