`

Biden reaguje na zamach na Trumpa. "Modlę się za niego". Wiadomo, że rozmawiali ze sobą

2 min. czytania
14.07.2024 08:42
Obserwuj nas na Google

Cieszę się, że Donald Trump jest bezpieczny i jest cały. Modlę się za niego i jego rodzinę - oświadczył prezydent USA Joe Biden w reakcji na nieudany zamach na byłego prezydenta podczas jego wiecu w Pensylwanii. Potępił zamach i wezwał do jedności. Wiadomo również, że rozmawiał ze swoim rywalem w nadchodzących wyborach.

Biden Trump
fot. PAP/EPA

Donald Trump postrzelony na wiecu. Jest reakcja Bidena

Donald Trump został postrzelony podczas wiecu wyborczego w amerykańskim stanie Pensylwania. Były prezydent USA i kandydat w tegorocznych wyborach prezydenckich został trafiony w ucho w trakcie, gdy przemawiał do zgromadzonych. W pewnym momencie padł na ziemię podczas przemówienia, trzymając się za głowę, po czym został odeskortowany do swojego samochodu przez Secret Service.

Zareagował już prezydent Joe Biden, rywal Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich. "Cieszę się, że jest cały i ma się dobrze. Modlę się za niego i jego rodzinę oraz za wszystkich, którzy byli na wiecu, w oczekiwaniu na dalsze informacje. Jill i ja jesteśmy wdzięczni Secret Service za zapewnienie mu bezpieczeństwa. W Ameryce nie ma miejsca na tego rodzaju przemoc. Musimy zjednoczyć się jako jeden naród, aby to potępić" - podkreślił Biden w oświadczeniu wydanym przez Biały Dom.

Podobne oświadczenia wydali inne najważniejsze osoby w państwie z obydwu partii, w tym spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson i lider większości w Senacie Chuck Schumer. Biały Dom zapowiedział wystąpienie prezydent Bidena w najbliższym czasie. Wiadomo również, że Biden odbył już rozmowę telefoniczną z Trumpem. Przedstawiciele Białego Domu nie podali jednak jej szczegółów.

Redakcja poleca

Obok kandydata Republikanów, Biden zadzwonił też do gubernatora Pensylwanii Josha Shapiro i burmistrza miasteczka Butler - miejsca sobotniego wiecu - Boba Dandoya. W reakcji na zamach prezydent skrócił też swój planowany weekendowy pobyt w nadmorskim kurorcie Rehoboth Beach i wróci do Waszyngtonu, by otrzymać sprawozdanie służb. Śledztwu w sprawie przewodzić będzie Federalne Biuro Śledcze.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET