Blackout w Mołdawii. Połowa kraju bez prądu po rosyjskim ostrzale Ukrainy
Rosyjskie ataki rakietowe na infrastrukturę energetyczną Ukrainy spowodowały ogromne przerwy w dostawie prądu w sąsiedniej Mołdawii – podaje Reuters. Według ministerstwa infrastruktury problem braku energii dotyczy połowy kraju.
"Wielka awaria w Mołdawii po dzisiejszym rosyjskim ataku na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Operator systemu przesyłowego pracuje nad ponownym podłączeniem ponad 50 proc. kraju do energii elektrycznej" – przekazał wicepremier Andrei Spuni, który jest także szefem resortu infrastruktury.
Polityk przypomniał, że blackout jest powtórką z 15 listopada, kiedy Mołdawia również doznała awarii sieci energetycznej po zmasowanych ostrzałach rakietowych Ukrainy. Jak podaje Reuters, przerwy w dostawie prądu odnotowano również w separatystycznym, wspieranym przez Rosję regionie Naddniestrza.
Blackout w Mołdawii po rosyjskim ostrzale Ukrainy
W środę 23 listopada Rosja po raz kolejny ostrzeliwuje Ukrainę rakietami, trafiając m.in. w obiekty infrastruktury krytycznej. Doniesienia o wybuchach napłynęły po południu z różnych regionów Ukrainy. Problemy z elektrycznością są w całym kraju. We wszystkich obwodach ogłoszono alarm przeciwlotniczy.
RadioZET.pl/Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET