`

Błyskawiczna kradzież w Luwrze, są nowe informacje. "Znaleziono klejnot"

2 min. czytania
19.10.2025 14:52
Obserwuj nas na Google

Sprawców kradzieży dokonanej w niedzielę w Luwrze było trzech bądź czterech. Sama kradzież zajęła około siedmiu minut - przekazał szef MSW Francji Laurent Nunez. Jak dodał, zrabowane klejnoty miały nieocenioną wartość, ponieważ "chodzi o prawdziwe dziedzictwo kulturowe". Według najnowszych informacji jeden z nich został odnaleziony w pobliżu muzeum.

policja
fot. Thibault Camus/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Doświadczona grupa włamywaczy okradła Luwr, używając podnośnika na ciężarówce, aby wtargnąć do Galerii Apolla.
  • Zrabowano dziewięć przedmiotów, w tym naszyjnik, broszę i diadem, ale słynny diament Regent pozostał na miejscu.
  • Muzeum Luwr zostało zamknięte w niedzielę na skutek kradzieży.

Francja. Kradzież w Luwrze, są nowe informacje

Szef MSW Francji Laurent Nunez przekazał w niedzielę nowe informacje o kradzieży w słynnym muzeum. Ze wstępnych ustaleń wynika, że sprawcy dostali się do muzeum z zewnątrz za pomocą podnośnika, który znajdował się na ciężarówce, a następnie wtargnęli do Galerii Apolla, gdzie ich celem były dwie witryny. W Galerie d' Apollon eksponowane są klejnoty koronne francuskich władców.

Minister podkreślił, że nie ma wątpliwości, iż za rabunkiem stoi doświadczona grupa, która działała bardzo szybko. Jak stwierdził, kradzież miała im zająć około siedmiu minut. Ministra kultury Rachida Dati w rozmowie z TF1 stwierdziła z kolei, że było to mniej niż 4 minuty.

"Le Parisien" podaje, że szefowa resortu kultury po godzinie 13 poinformowała o "znalezieniu klejnotu w pobliżu muzeum". Według dziennika został on uszkodzony i należał do cesarzowej Marii Ludwiki (żony Napoleona). 

Redakcja poleca

Luwr zamknięty po napadzie

Dziennik podał także, że w niedzielę rano skradziono dziewięć przedmiotów, w tym: naszyjnik, broszę i diadem. Powołując się na źródło w Luwrze dodano, że słynny diament Regent, największy kamień z kolekcji, nie został skradziony.

Pierwsze oficjalne informacje na temat kradzieży w Luwrze napłynęły ze strony ministry kultury Francji. Podkreśliła ona, że w napadzie nikt nie został ranny. Podziękowała także służbom bezpieczeństwa Luwru, które "działały bez paniki, ewakuując muzeum”. "Jestem na miejscu wraz z ekipą muzeum i policją” - dodała Dati. Muzeum poinformowało na X, że pozostanie w niedzielę zamknięte "z nadzwyczajnych powodów”.

Źródło: Radio ZET/PAP/Z Paryża Anna Wróbel/Le Parisien

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET