"Bramy piekieł" otwarte. Izrael wznowił ataki w Strefie Gazy. Setki ofiar jednej nocy
Ponad 220 osób, w tym wiele dzieci, zginęło w nocy z poniedziałku na wtorek w izraelskich atakach z powietrza na Strefę Gazy - przekazały palestyńskie źródła. Władze Izraela potwierdziły wznowienie ataków przeciwko Hamasowi po prawie dwumiesięcznym rozejmie. "Hamas zostanie uderzony z siłą, jakiej nigdy wcześniej nie widział" - ostrzegł izraelski minister obrony Israel Kac.
- W nocy z poniedziałku na wtorek Izrael wznowił ataki w Strefie Gazy, zrywając dotychczasowe zawieszenie broni
- Według palestyńskich źródeł tej nocy w wyniku ataków zginęło ponad 220 osób
- "Otworzą się bramy piekieł, a Hamas zostanie uderzony z siłą, jakiej nigdy wcześniej nie widział" - ostrzegł izraelski minister obrony Israel Kac
Izrael wznawia ataki w Strefie Gazy
Izraelskie władze poinformowały, że ataki na Strefę Gazy są wymierzone w cywilną i wojskową hierarchię Hamasu i są następstwem "wielokrotnej odmowy uwolnienia" przetrzymywanych przez tę grupę zakładników. " Izrael będzie odtąd działać przeciwko Hamasowi ze zwiększoną siłą militarną" - napisano w komunikacie rządu premiera Benjamina Netanjahu.
Z kolei Hamas oskarżył Izrael o naruszenie zawartego w styczniu zawieszenia broni i wydanie "wyroku śmierci" na zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy. - Decyzja Netanjahu, by powrócić do wojny, to decyzja o poświęceniu więźniów i wydanie na nich wyroku śmierci (…) Wróg nie osiągnie wojną i zniszczeniem tego, czego nie udało mu się osiągnąć poprzez negocjacje - powiedział członek biura politycznego Hamasu Ezzat al-Riszk, cytowany przez stację CNN.
"Otworzą się bramy piekieł"
Po wznowieniu ataków izraelski minister obrony Israel Kac oświadczył, że w Strefie Gazy "otworzą się bramy piekieł", a Hamas zostanie uderzony z siłą, "jakiej nigdy wcześniej nie widział" - przekazał portal Times of Israel. "Dziś powróciliśmy do walki w Gazie w obliczu odmowy wypuszczenia zakładników przez Hamas i pośród jego gróźb skrzywdzenia żołnierzy Sił Obronnych Izraela i izraelskich społeczności (…) Nie przerwiemy walki, dopóki wszyscy zakładnicy nie wrócą do domu, a wszystkie cele wojenne nie zostaną osiągnięte" - dodał.
Wojska izraelskie przeprowadziły dziesiątki uderzeń w różnych częściach Strefy Gazy. Ich celem byli średniego stopnia dowódcy Hamasu, członkowie jego biura politycznego oraz kontrolowana przez grupę infrastruktura - przekazano w komunikacie. Izraelska armia ogłosiło wcześniej, że wykryła prowadzone przez Hamas przygotowania do ataków przeciwko Izraelowi oraz zabiegi mające na celu "przegrupowanie i ponowne uzbrojenie".
Zawieszenie broni w Strefie Gazy
Zawieszenie broni w Strefie Gazy obowiązywało od 19 stycznia. Choć izraelskie wojska wciąż przeprowadzało ataki, w których niemal codziennie ginęli ludzie, nie były to uderzenia zakrojone na tak szeroką skalę, a regularne walki były wstrzymane. Łącznie w ciągu prawie dwóch miesięcy zginęło w nich ok. 150 osób. Teraz, jednej nocy (z poniedziałku na wtorek) zginęło ponad 220 osób.
Pierwsza faza rozejmu formalnie wygasła na początku marca. Podczas negocjacji w Kairze Izrael i USA zabiegały o przedłużenie zawieszenia broni w zamian za uwolnienie kolejnych zakładników Hamasu. Ten jednak domagał się rozpoczęcia negocjacji o trwałym zakończeniu wojny, jak przewidywał pierwotny harmonogram porozumienia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET