Bruksela nie wyklucza, że podejmie kroki wobec Polski. Chodzi o Ukrainę

2 min. czytania
09.07.2026 14:47
Obserwuj nas na Google

Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill nie wykluczył, że KE uruchomi w przyszłości procedurę o naruszenie prawa Unii Europejskiej względem Polski ws. utrzymywania embarga wobec Ukrainy. Jak jednak podkreślił, na razie KE próbuje rozwiązać tę kwestię w dialogu z Polską.

UE
fot. Deposit/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Polska utrzymuje zakaz importu ukraińskich produktów rolnych.
  • Jakie konsekwencje mogą spotkać Polskę ze strony Komisji Europejskiej.
  • Co zmieni nowa umowa handlowa z Ukrainą od listopada 2025 roku.
  • Dlaczego KE sprzeciwia się jednostronnym zakazom importu w UE.

KE nie wyklucza kroków wobec Polski. Chodzi o Ukrainę

Polska, Słowacja i Węgry utrzymują zakaz importu niektórych produktów rolnych z Ukrainy w obawie przed powtórzeniem się sytuacji z 2022 roku. Wówczas po zliberalizowaniu handlu z Ukrainą do sąsiadujących z nią państw Unii Europejskiej, w tym Polski, napłynęły duże ilości płodów rolnych, co doprowadziło m.in. do załamania cen. Państwa członkowskie UE nie mogą jednak wprowadzać takich środków na własną rękę, bo - jak przypomniał czwartek Olof Gill - grozi to fragmentacją unijnego, wspólnego rynku.

Oglądaj

Pytany, dlaczego Komisja Europejska nie uruchamia wobec Polski procedury o naruszenie unijnego prawa, rzecznik tego organu powiedział, że takiego rozwiązania nie można wykluczyć w przyszłości. - Nie wykluczamy możliwości, że w pewnym momencie konieczne będą dodatkowe kroki, ale na tym etapie kontynuujemy nasze zaangażowanie w rozmowy i tak na razie pozostanie - podkreślił. 

Redakcja poleca

- Stanowisko Komisji w tej sprawie się nie zmieniło. Wzywamy zainteresowane państwa członkowskie do wycofania jednostronnych środków i będziemy nadal z nimi aktywnie współpracować, aby to osiągnąć. Nie uważamy bowiem, że te środki, które grożą fragmentacją jednolitego rynku, są uzasadnione - dowodził.

Gill wskazał zwłaszcza na obowiązującą od listopada 2025 roku nową umowę handlową z Ukrainą, która przewiduje znacznie niższe kontyngenty, co w ocenie KE w wystarczającym stopniu chroni unijny rynek przed zaburzeniami.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET