`

Burmistrz Chicago wzywa Trumpa, by odstąpił od planów federalnej interwencji w mieście

1 min. czytania
31.08.2025 00:50
Obserwuj nas na Google

Burmistrz Chicago Brandon Johnson wydał w sobotę dekret, w którym wzywa prezydenta Donalda Trumpa do „odstąpienia” od planów wysłania do miasta Gwardii Narodowej. Zaznaczył, że lokalna policja podlega wyłącznie władzom miejskim.

fot. Kamil KrzaczynskiAFP/East News

Dokument akcentuje, że chicagowska policja nie będzie „współpracować z agentami federalnymi w ramach wspólnych patroli organów ścigania, operacji aresztowań ani innych zadań organów ścigania, w tym egzekwowania przepisów imigracyjnych”.

Johnson nakazał funkcjonariuszom federalnym ujawniać tożsamość i reprezentowaną agencję, a lokalnym policjantom – noszenie pełnego umundurowania, także w przypadku działań tajnych.

„Daje to jasną dyrektywę, w sprawie odpowiedzialności. Chodzi o wyraźne rozróżnienie między tym, czym zajmują się nasze organy ścigania, a tym, czym rząd federalny. Ten prezydent nie będzie zastępował naszego departamentu policji” – podkreślił Johnson.

Portal „Politico” powiązał dekret z informacją o planowanym wykorzystaniu bazy Marynarki Wojennej Great Lakes na północ od Chicago jako centrum operacji imigracyjnych w tym mieście. Lokalni urzędnicy stwierdzili, że zmiany mogą dotknąć również pobliskie przedmieścia.

Johnson, powiedział, że spodziewa się wysłania „dużej liczby” agentów federalnych do Chicago.

– Na razie nie jest jasne, jak to dokładnie będzie wyglądać. Możemy przewidzieć zmilitaryzowane egzekwowanie przepisów imigracyjnych. Możemy również zobaczyć oddziały Gwardii Narodowej. Możemy nawet zobaczyć na naszych ulicach czynne wojsko i pojazdy uzbrojone” – wyjaśnił na konferencji prasowej.

Opisał planowane posunięcie jako „najbardziej zakrojoną kampanię w jakimkolwiek mieście w kraju.

Źródło: Radio ZET/PAP: Andrzej Dobrowolski

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET