`

Były rosyjski żołnierz grozi Putinowi, opublikował nagranie. „Głupie rozkazy”

2 min. czytania
26.06.2026 15:58
Obserwuj nas na Google

Były rosyjski żołnierz Aleksandr Łunin żąda spotkania z Władimirem Putinem i grozi buntem wojskowym, jeśli warunek nie zostanie spełniony. Twierdzi, że tysiące żołnierzy jest torturowanych za odmowę wykonywania rozkazów. Jego apel zyskał popularność, co wzbudziło reakcję Kremla.

Władimir Putin i Aleksandr Łunin
fot. PAVEL BYRKIN/AFP/East News/luninalexandr1987 - Instagram (sceen)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty wysuwa były żołnierz wobec rosyjskiego wojska.
  • Dlaczego Aleksandr Łunin domaga się spotkania z Putinem.
  • Czym grozi Łunin, jeśli jego żądanie nie zostanie spełnione.
  • Jak rosyjskie władze zareagowały na nagranie byłego żołnierza.

Były żołnierz grozi buntem wobec Putina

39-letni Aleksandr Łunin, były młodszy sierżant rosyjskiej armii, zamieścił w czwartek na Instagramie nagranie, w którym domaga się spotkania z Władimirem Putinem. Łunin stwierdził, że chce przekazać prezydentowi „całą prawdę o tym, co dzieje się w kraju”. Bez takiego spotkania zagroził buntem wojskowym. W swoim nagraniu Łunin podkreślił, że został poproszony przez „przedstawicieli wysokich rangą urzędników z ministerstwa obrony i służb bezpieczeństwa” do przekazania wiadomości Putinowi. Twierdzi, że wybrano go, ponieważ rosyjski przywódca widział jego poprzednie materiały wideo

Łunin powiedział, że na froncie tysiące żołnierzy są przetrzymywane w dołach i torturowane z powodu odmowy wykonywania „głupich, samobójczych rozkazów” oraz nieprzekazywania pieniędzy dowódcom. Ostrzega, że jeśli jego żądanie spotkania z Putinem nie zostanie spełnione, armia może skierować broń przeciwko Kremlowi. Rosyjskie władze zareagowały na popularność nagrania, zapowiadając analizę sytuacji. Kreml oświadczył, że film zawiera „dziwne postulaty”.

Redakcja poleca

Od wyrzucenia z armii do medialnych apeli

Były żołnierz armii rosyjskiej poinformował, że został wyrzucony ze służby w 2025 roku po opublikowaniu nagrania, w którym dwóch żołnierzy zostało wysłanych na misję bez broni. W 2026 roku założył swoje kanały w mediach społecznościowych, a od marca zamieścił na Instagramie już ponad 700 materiałów.

Podczas swojej działalności, Łunin otrzymuje również wiadomości i filmy bezpośrednio z frontu od walczących znajomych. Materiały te, jak sam podkreśla, ukazują dramatyczne wydarzenia, które chce ujawnić Putinowi podczas spotkania.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET